Prawie 600 tys. Polaków odwiedza Veneto   badania rynku

Region Veneto umacnia swoją pozycję jako jeden z najważniejszych włoskich kierunków turystycznych dla Polaków. Z danych władz regionu oraz włoskiego urzędu statystycznego Istat wynika, że w 2025 roku Veneto odwiedziło ponad 570 tys. turystów z Polski, którzy wygenerowali blisko 2 mln noclegów.

Oznacza to, że Polacy należą dziś do najważniejszych zagranicznych rynków źródłowych dla regionu obejmującego m.in. Wenecję, Weronę, jezioro Garda, Dolomity oraz nadmorskie kurorty Adriatyku.

Silna pozycja nad Adriatykiem i w Dolomitach

W poszczególnych segmentach rynku Polska zajmuje coraz wyższe pozycje. W turystyce górskiej w Dolomitach Polacy są obecnie trzecią najliczniejszą grupą zagranicznych gości, ustępując jedynie Niemcom i Francuzom. Wyprzedzają natomiast m.in. Brytyjczyków, Hiszpanów, Czechów i Austriaków.

Równie mocna jest pozycja Polaków na wybrzeżu Adriatyku, gdzie zajmują szóste miejsce wśród zagranicznych rynków źródłowych, wyprzedzając m.in. Francuzów, Holendrów, Brytyjczyków oraz Amerykanów.

Interesująco wyglądają również dane dotyczące turystyki miejskiej. W Wenecji, Padwie i Weronie odnotowano ponad 309 tys. polskich przyjazdów, co oznacza wynik wyższy niż w przypadku Austriaków.

Polacy zostają dłużej

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów polskiej obecności w Veneto jest długość pobytu. Statystyki pokazują, że polscy turyści spędzają w regionie więcej czasu niż przeciętny zagraniczny gość.

W Dolomitach średni pobyt Polaka wynosi 4,6 noclegu, podczas gdy średnia dla wszystkich zagranicznych turystów to 2,8 noclegu. Nad Adriatykiem Polacy pozostają przeciętnie przez 5,5 dnia, a w niektórych kurortach, takich jak Cavallino czy Caorle, nawet ponad sześć dni.

Dla lokalnej branży turystycznej oznacza to relatywnie wysoką wartość ekonomiczną rynku polskiego, ponieważ długość pobytu pozostaje jednym z kluczowych wskaźników wpływających na wydatki turystów.

Wenecja nadal na pierwszym miejscu

Największą popularnością wśród Polaków cieszy się Wenecja, którą w ubiegłym roku odwiedziło 171 tys. osób. Oznacza to, że niemal co trzeci polski turysta przyjeżdżający do Veneto odwiedza właśnie stolicę regionu.

Kolejne miejsca zajmują jezioro Garda z wynikiem 97 tys. przyjazdów, Werona (53 tys.), Cortina d'Ampezzo w Dolomitach (43 tys.) oraz nadmorskie Jesolo (36 tys.).

Dane pokazują również dużą koncentrację ruchu w rejonie Wenecji. Blisko 60 proc. polskich turystów wybiera miejscowości położone w promieniu około godziny jazdy od miasta, w tym Jesolo, Caorle, Cavallino, Bibione, Treviso i Padwę.

Polska ważniejsza niż cały region Europy Środkowej

Według danych regionu Veneto polscy turyści generują dziś większy ruch w miastach sztuki niż łącznie turyści z Czech, Słowacji i Węgier.

Łączna liczba przyjazdów z Polski do Wenecji, Padwy i Werony przekroczyła 308 tys., podczas gdy z pozostałych krajów Grupy Wyszehradzkiej wyniosła niewiele ponad 220 tys.

To pokazuje, że Polska stała się jednym z kluczowych rynków dla regionu nie tylko pod względem liczby odwiedzających, ale także znaczenia gospodarczego.

Korzysta także handel

Rosnąca obecność Polaków widoczna jest również poza sektorem hotelarskim. Przedstawiciele Noventa di Piave Designer Outlet, jednego z największych centrów outletowych w północnych Włoszech, informują o dynamicznym wzroście liczby klientów z Polski.

Według danych opartych na analizie kart SIM obecność polskich klientów w obiekcie wzrosła w 2025 roku o 217 proc. rok do roku. Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł kolejny wzrost, tym razem o 38 proc.

Jeżeli obecne tempo wzrostu utrzyma się również w sezonie letnim, rok 2026 może okazać się rekordowy pod względem liczby polskich turystów odwiedzających Veneto.

Dla włoskiej branży turystycznej Polska staje się tym samym jednym z najważniejszych i najszybciej rozwijających się rynków w Europie. Dla polskich organizatorów turystyki oraz przewoźników oznacza to natomiast dalszy potencjał rozwoju połączeń i oferty do jednego z najbardziej różnorodnych regionów Włoch, łączącego turystykę miejską, górską, jeziorową i wypoczynkową.