Sektor turystyczny staje się jednym z głównych celów cyberprzestępców. Z danych firmy Check Point Software Technologies wynika, że w maju 2026 roku przedsiębiorstwa z branży turystycznej doświadczały średnio 2291 cyberataków tygodniowo. To o 24 proc. więcej niż rok wcześniej i aż o 122 proc. więcej niż trzy lata temu.

Eksperci zwracają uwagę, że wraz z rozpoczęciem sezonu wakacyjnego rośnie nie tylko liczba rezerwacji, ale także aktywność cyberprzestępców, którzy wykorzystują zwiększony ruch w internecie oraz pośpiech towarzyszący zakupowi ofert turystycznych.
Fałszywe strony znanych marek
Jak wynika z analizy Check Point, tylko w maju zarejestrowano ponad 47 tys. nowych domen internetowych związanych z podróżami. To o 33 proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Część z nich została sklasyfikowana jako złośliwa lub podejrzana.
Cyberprzestępcy najczęściej tworzą strony łudząco podobne do serwisów rezerwacyjnych i platform wykorzystywanych przez turystów. Wśród marek najczęściej wykorzystywanych do phishingu firma wymienia m.in. Booking, Airbnb oraz Skyscanner. Na pierwszej stronie raportu pokazano przykłady takich fałszywych witryn, których wygląd ma uwiarygodnić próbę wyłudzenia danych.
Celem oszustów jest przejęcie loginów, haseł, danych kart płatniczych lub wyłudzenie zaliczek za nieistniejące rezerwacje. W konsekwencji poszkodowani mogą stracić nie tylko pieniądze, ale również dostęp do swoich kont internetowych i danych osobowych.
Sezon wakacyjny sprzyja oszustwom
Według ekspertów Check Point wzmożona aktywność przestępców nie jest przypadkowa. Okres wakacyjny oznacza większą liczbę rezerwacji dokonywanych pod presją czasu, co zwiększa skuteczność ataków phishingowych.
– To właśnie nasze emocje – pośpiech, ekscytacja i chęć zaoszczędzenia pieniędzy – są jednym z najskuteczniejszych narzędzi wykorzystywanych przez oszustów – zwraca uwagę Wojciech Głażewski, dyrektor zarządzający polskiego oddziału Check Point Software.
Ryzyko także dla branży
Rosnąca liczba cyberataków dotyczy nie tylko samych podróżnych. Coraz częściej ich celem stają się również biura podróży, hotele i pozostałe przedsiębiorstwa sektora turystycznego, które przetwarzają duże ilości danych klientów oraz obsługują płatności internetowe.
Eksperci przypominają, że podstawowe środki ostrożności nadal pozostają najskuteczniejszą formą ochrony. Zalecają wpisywanie adresów serwisów rezerwacyjnych bezpośrednio w przeglądarce, dokładne sprawdzanie adresów stron przed logowaniem lub płatnością, korzystanie z uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA) oraz zachowanie szczególnej ostrożności wobec ofert wymagających natychmiastowej decyzji lub oferujących wyjątkowo atrakcyjne ceny.
Dla branży turystycznej oznacza to konieczność dalszych inwestycji w cyberbezpieczeństwo oraz edukację klientów. Wraz z rosnącą liczbą rezerwacji realizowanych online bezpieczeństwo cyfrowe staje się jednym z elementów budujących zaufanie do organizatorów podróży i platform rezerwacyjnych.


.jpg)





