Polacy boją się problemów za granicą   ubezpieczenia

Aż 83 proc. Polaków deklaruje obawy związane z zagranicznymi wyjazdami, a 60 proc. osób wyjeżdżających decyduje się na wykupienie ubezpieczenia turystycznego – wynika z badania opinii publicznej PZU. Ubezpieczyciel zwraca uwagę, że dodatkowa ochrona może zabezpieczyć turystów przed wysokimi kosztami wizyty u lekarza, hospitalizacji czy transportu medycznego do kraju.

Zainteresowanie polisami turystycznymi rośnie wraz ze skalą zagranicznych wyjazdów. Z badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że 74 proc. Polaków w wieku 18–65 lat planuje w wakacje przynajmniej jeden wyjazd turystyczno-wypoczynkowy z noclegiem poza miejscem zamieszkania. Spośród nich 34 proc. zamierza spędzić urlop za granicą. To o 3 pkt proc. więcej niż rok wcześniej.

– Polacy coraz chętniej decydują się na ubezpieczenia podróżne. Na przestrzeni lat zauważamy wzrost zainteresowania. Jeszcze kilka lat temu nie były tak chętnie kupowane, ale COVID-19 dużo nas w tej kwestii nauczył. Osoby, które podróżowały w tamtym czasie z ubezpieczeniem, doceniły jego wartość. W tej chwili wydaje się, że jest to już nieodzowny element podróży zagranicznych – mówi agencji Newseria Dominika Niewiadomska, kierownik Zespołu Produktów Osobowych w PZU.

Leczenie za granicą może kosztować tysiące złotych

Podstawowym elementem polisy turystycznej jest pokrycie kosztów leczenia i organizacja pomocy w razie nagłego zachorowania lub wypadku. Jak podkreśla PZU, dla podróżnych istotne jest nie tylko samo sfinansowanie wizyty lekarskiej, ale także pomoc w jej zorganizowaniu, a w poważniejszych przypadkach również pokrycie kosztów hospitalizacji.

– Ubezpieczenie podróżne może być wsparciem w sytuacji nagłego zachorowania czy nieszczęśliwego wypadku. Co ważne, to nie sama wizyta u lekarza, ale też jej organizacja i pokrycie kosztów. Jeśli klient będzie musiał z takiej wizyty skorzystać, to związane z nią koszty zostaną mu zwrócone – tłumaczy Dominika Niewiadomska.

Koszty podstawowej pomocy medycznej w popularnych kierunkach turystycznych mogą znacząco obciążyć budżet wyjazdu. Wizyta lekarska w Egipcie czy Grecji to często wydatek rzędu kilkuset złotych. Według danych PZU w Stanach Zjednoczonych konsultacja pediatryczna w przypadku zwykłego przeziębienia u dziecka może kosztować ok. 1,5 tys. zł. Podobny koszt może dotyczyć wizyty u internisty w Brazylii lub Kanadzie.

Znacznie wyższe rachunki pojawiają się w przypadku hospitalizacji, leczenia specjalistycznego lub transportu medycznego. PZU podaje, że w Bułgarii hospitalizacja i leczenie kardiologiczne mogą kosztować ok. 17 tys. zł, w Meksyku pobyt w szpitalu w przypadku nagłego zachorowania – prawie 12,5 tys. zł, a w Japonii trzydniowa hospitalizacja z powodu zapalenia trzustki – blisko 37 tys. zł.

– Koszty leczenia mogą być bardzo wysokie i zależą od kraju, do którego wybieramy się na wakacje. Hospitalizacja to może być koszt kilkunastu tysięcy euro. Koszty wizyty u dentysty z bolącym zębem wynoszą do tysiąca złotych, w przeliczeniu na walutę danego kraju – podkreśla przedstawicielka PZU. Jak dodaje, szczególnie wysokie są koszty hospitalizacji w Stanach Zjednoczonych, gdzie mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy dolarów.

Transport medyczny bywa droższy niż leczenie

Jednym z najdroższych świadczeń może być transport medyczny do kraju. Jest potrzebny wtedy, gdy turysta po wypadku, operacji lub poważnym zachorowaniu nie może wrócić zaplanowanym środkiem transportu. W takich sytuacjach koszty mogą sięgać kilkudziesięciu, a przy dalszych kierunkach nawet kilkuset tysięcy złotych.

PZU przytacza przykłady z własnej praktyki. Leczenie po nieszczęśliwym wypadku na jachcie we Francji kosztowało ok. 243 tys. zł, a transport medyczny – ok. 100 tys. zł. W innym przypadku leczenie pacjenta z rozwarstwieniem aorty w Turcji wiązało się z kosztem ok. 223 tys. zł, a transport medyczny – ok. 150 tys. zł.

– Dla turystów bardzo pomocne są usługi assistance, np. transport do kraju, kiedy chociażby po hospitalizacji ubezpieczony nie będzie mógł podróżować zaplanowanym środkiem transportu. W ramach usług assistance jest organizowany i opłacany transport medyczny, jeśli to wynika ze wskazań medycznych – wyjaśnia Dominika Niewiadomska.

Assistance może obejmować także opiekę nad osobami podróżującymi z ubezpieczonym, pomoc prawnika czy telefoniczne wsparcie tłumacza podczas konsultacji lekarskiej. To ważne szczególnie w przypadku rodzinnych wyjazdów, podróży z dziećmi lub pobytów w krajach, w których bariera językowa może utrudnić szybkie uzyskanie pomocy.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze polisy

Eksperci PZU podkreślają, że przy wyborze ubezpieczenia turystycznego kluczowa jest suma ubezpieczenia. To od niej zależy, do jakiej kwoty ubezpieczyciel pokryje koszty leczenia, hospitalizacji, transportu lub innych świadczeń. Suma powinna być dopasowana do kierunku podróży, ponieważ koszty opieki medycznej w poszczególnych krajach bardzo się różnią.

Równie ważny jest zakres ochrony. Podróżny powinien sprawdzić, jakie świadczenia obejmuje assistance, za co ubezpieczyciel odpowiada w ramach kosztów leczenia, czy polisa uwzględnia zaostrzenie chorób przewlekłych, kontynuację leczenia po powrocie do Polski, transport medyczny i niemedyczny, a także jakie obowiązują limity i wyłączenia odpowiedzialności. Znaczenie mogą mieć również takie kwestie jak klauzula alkoholowa czy zasady dotyczące leczenia w ciąży.

– Zwróćmy uwagę na to, jaki jest cel wyjazdu: czy będziemy uprawiać sporty wysokiego ryzyka, czy tylko rekreacyjnie, czy są z nami dzieci, zwierzęta. Warto pomyśleć o zabezpieczeniu dla naszych współuczestników podróży na okoliczność, kiedy znajdziemy się w szpitalu – mówi Dominika Niewiadomska.

Ochrona może obejmować również odpowiedzialność cywilną w życiu prywatnym, przydatną wtedy, gdy turysta, jego dziecko lub zwierzę wyrządzi szkodę osobie trzeciej. Dodatkowym elementem polisy może być ubezpieczenie bagażu podróżnego.

Ubezpieczenie coraz częściej częścią planowania wyjazdu

Rosnąca liczba wyjazdów zagranicznych, większa świadomość kosztów leczenia i doświadczenia z okresu pandemii sprawiają, że ubezpieczenie turystyczne staje się dla wielu podróżnych standardowym elementem przygotowań do urlopu. Z punktu widzenia branży to również sygnał, że klienci coraz częściej oczekują nie tylko samej oferty wyjazdu, ale także informacji o bezpieczeństwie, możliwych ryzykach i praktycznej ochronie finansowej.

PZU prowadzi obecnie letnią odsłonę kampanii „Wakacje na luzie. Ochrona z PZU Wojażer”, w której zwraca uwagę na rolę ubezpieczenia w organizacji pomocy medycznej, pokryciu kosztów leczenia, transporcie medycznym oraz wsparciu dla współuczestników podróży. Ubezpieczyciel przygotował także poradnik dla podróżnych, w którym eksperci podpowiadają, jak przygotować się do wyjazdu i na co zwrócić uwagę przed zakupem polisy.

Dla rynku turystycznego najważniejszy wniosek jest prosty: przy zagranicznych wyjazdach cena i program podróży to nie wszystko. Coraz większe znaczenie ma także poczucie bezpieczeństwa oraz świadomość, że w razie problemów turysta nie zostanie sam z organizacją pomocy i rachunkami liczonymi w tysiącach złotych.

źr. Newseria