Polska tańsza od większości Europy   polska

Ceny hoteli i restauracji w Polsce były w 2025 roku o 19,5 proc. niższe od średniej unijnej – wynika z danych Eurostatu. Drożej niż w Polsce było w 22 państwach Unii Europejskiej oraz w 25 z 35 pozostałych krajów objętych porównaniem.

Eurostat porównuje poziomy cen za pomocą indeksu, w którym średnia dla Unii Europejskiej wynosi 100. W przypadku Polski wskaźnik dla restauracji i usług noclegowych osiągnął 80,5. Oznacza to również, że średni poziom cen w UE był o 24,2 proc. wyższy niż w Polsce.

Rok wcześniej polski wskaźnik wynosił 93,9. Spadek nie oznacza jednak, że ceny w krajowych hotelach i restauracjach obniżyły się o podobną wartość. Indeks pokazuje relację cen między państwami, a nie zmianę cenników rok do roku.

Tylko cztery kraje UE tańsze od Polski

Niższy poziom cen w Unii Europejskiej odnotowano jedynie w Bułgarii, Rumunii, Czechach i Portugalii. Wskaźnik wyniósł tam odpowiednio 55,7, 59,4, 69,5 i 73,6.

Nieco drożej niż w Polsce było na Węgrzech, Litwie i Słowacji. Wskaźniki dla tych krajów wyniosły odpowiednio 82,4, 82,6 oraz 84,6.

Polska zachowała także przewagę cenową wobec popularnych kierunków wypoczynkowych. Ceny hoteli i restauracji w Hiszpanii były wyższe o 6,1 proc., a w Grecji o 7 proc.

Duże różnice wobec Europy Zachodniej

Znacznie większe różnice dotyczą państw Europy Zachodniej i Północnej. W Niemczech ceny były o 34,7 proc. wyższe niż w Polsce, w Holandii o 48,9 proc., w Szwecji o 53,3 proc., w Norwegii o 73,5 proc., a w Danii o 76,4 proc.

Najdroższym krajem objętym analizą była Islandia ze wskaźnikiem 173,2. Kolejne miejsca zajęły Szwajcaria – 163,1 oraz Dania – 142. Najniższy poziom cen w Unii Europejskiej odnotowano w Bułgarii.

Poza UE tańsze od Polski były między innymi Macedonia Północna, Albania, Bośnia i Hercegowina, Serbia, Czarnogóra oraz Turcja.

Atut dla turystyki przyjazdowej

Różnice cenowe mogą wzmacniać atrakcyjność Polski na rynkach zagranicznych, zwłaszcza wśród turystów z Niemiec, Skandynawii i Europy Zachodniej. Dotyczy to zarówno pobytów hotelowych, jak i wydatków na gastronomię.

Dane są jednak średnią dla całego kraju. Nie pokazują różnic między regionami, sezonami ani standardami obiektów. Ceny w dużych miastach, kurortach i hotelach wyższej kategorii mogą znacząco odbiegać od poziomu krajowego.

Analizowana przez Eurostat kategoria obejmuje restauracje, kawiarnie, bary, puby i stołówki, a także hotele, hostele oraz inne usługi noclegowe. Badanie oparto na cenach ponad 2 tys. towarów i usług w 36 krajach uczestniczących w programie parytetów siły nabywczej Eurostatu i OECD.