Dobra postawa reprezentacji Norwegii na mistrzostwach świata oraz popularność Erlinga Haalanda przełożyły się na wzrost zainteresowania krajem w internecie i serwisach turystycznych – wynika z analizy Instytutu Monitorowania Mediów. W lipcu liczba wyszukiwań lotów z Polski do Norwegii była o 32,3 proc. wyższa niż rok wcześniej.

Norwegia dotarła podczas turnieju do ćwierćfinału, a jej reprezentacja należała do najmocniej obecnych w mediach społecznościowych. Szczególne zainteresowanie wzbudzał Erling Haaland, którego profil na Instagramie miał w czasie mistrzostw zyskać 31,9 mln obserwujących – najwięcej spośród uczestników turnieju.
Według IMM piłkarz zajął również trzecie miejsce pod względem liczby interakcji generowanych przez zawodników na Instagramie. Popularność zdobywały przede wszystkim publikowane przez niego materiały zza kulis, krótkie nagrania z życia drużyny oraz mniej formalne treści.
– Haaland pokazał, że współczesne media społecznościowe nie wymagają reżyserowanych kampanii. Internauci premiują kulisy, naturalność i dystans do siebie – mówi Tomasz Lubieniecki, kierownik Działu Raportów Medialnych w IMM.

Kibice promowali kraj
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów turnieju stał się gest „wiosłowania” wykonywany przez norweskich kibiców. Uczestnicy siadali jeden za drugim i naśladowali ruchy załogi łodzi wikingów. Nagrania z trybun, ulic i transportu publicznego szybko rozpowszechniły się w mediach społecznościowych.
Do wspólnego świętowania dołączali także zawodnicy, między innymi Haaland i Martin Ødegaard. Motyw wikingów był obecny również w identyfikacji reprezentacji, w tym w stylistyce numerów i liter na koszulkach.
Zdaniem autorów analizy spójne połączenie wyników sportowych, aktywności kibiców i komunikacji zawodników wzmocniło widoczność Norwegii jako kraju.
Więcej wyszukiwań kraju, noclegów i lotów
Wzrost zainteresowania był widoczny w Google Trends oraz statystykach Wikipedii. Najwięcej odsłon stron poświęconych Norwegii odnotowano 11 lipca, w dniu ćwierćfinałowego meczu z Anglią. Liczba wizyt miała wówczas sięgnąć 92,5 tys.
Według danych Airbnb z okresu od 11 czerwca do 12 lipca Norwegia znalazła się wśród pięciu uczestników mundialu z największym wzrostem liczby unikalnych wyszukiwań noclegów. Wynik zwiększył się o 15 proc. rok do roku.
Podobny trend był widoczny w Polsce. Z danych Kiwi.com wynika, że od 1 do 20 lipca średnia dzienna liczba wyszukiwań lotów z Polski do Norwegii wzrosła o 32,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Dane pokazują wzrost zainteresowania, ale nie przesądzają jeszcze o rzeczywistej liczbie rezerwacji i wyjazdów. Mogą jednak oznaczać, że medialna obecność reprezentacji stworzyła dla norweskiej turystyki okazję do wykorzystania zwiększonej rozpoznawalności kraju po zakończeniu turnieju.


.jpg)





