Morze i góry remisują. Travelist podsumował wakacje 2026 w Polsce   badania rynku

Bałtyk i góry podzieliły między siebie niemal 80 proc. wakacyjnych rezerwacji w Travelist.pl. Oba kierunki odpowiadały za po 39 proc. pobytów. Najmocniejszym momentem sezonu okazał się tydzień obejmujący długi weekend sierpniowy – przypadło na niego aż 15 proc. wszystkich wakacyjnych wyjazdów.

W skali całego lata ruch rozłożył się niemal idealnie: lipiec odpowiadał za 49 proc. rezerwacji, a sierpień za 51 proc. Nad jeziorami zrealizowano 10 proc. pobytów, natomiast miasta i pozostałe kierunki miały po 6 proc. udziału.

Ciekawie zmieniały się preferencje w trakcie sezonu. W pierwszych czterech tygodniach wakacji prowadził Bałtyk, ale pod koniec lipca większym zainteresowaniem zaczęły cieszyć się góry i utrzymały przewagę niemal do końca sierpnia.

Wakacje rezerwowane wcześniej

Polacy planowali tegoroczne wyjazdy z większym wyprzedzeniem niż przed rokiem. Pobyt nad Bałtykiem rezerwowano średnio 52 dni przed przyjazdem, wobec 45 dni w 2025 roku. Nad jeziorami okno rezerwacyjne wydłużyło się z 33 do 40 dni.

Najdłużej wypoczywano nad morzem – średnio sześć nocy. W górach było to pięć nocy, nad jeziorami cztery, a w przypadku wyjazdów do miast przeciętnie dwie.

Średnia cena wzrosła o 5 proc.

Za nocleg w hotelach 3–5-gwiazdkowych użytkownicy Travelist.pl płacili tego lata średnio 650 zł za dobę, o 5 proc. więcej niż rok wcześniej.

Najdroższy pozostawał Bałtyk – średnio 760 zł za dobę. Nad jeziorami było to 660 zł, w górach 610 zł, a w miastach 480 zł. Najwyższą średnią stawkę w skali kraju odnotowano na przełomie lipca i sierpnia – 680 zł za dobę.

Najpopularniejszym województwem pozostawało zachodniopomorskie, na które przypadło 26 proc. rezerwacji. Wśród miejscowości nadmorskich prowadził Kołobrzeg, a w górach Szklarska Poręba.

Raport oparto na rezerwacjach pobytów w Polsce realizowanych między 26 czerwca a 31 sierpnia 2026 roku. Dane były aktualne na 24 sierpnia.