Podkarpacie z „czekiem turystycznym”

Samorząd województwo podkarpackie oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczą łącznie 3 mln zł na uruchomienie programu „czek turystyczny”.

Każda ze stron zadeklarowała po 1,5 mln zł. Inicjatywa ma wspierać ruch turystyczny w regionie w niskim sezonie – od września do grudnia 2026 r.

Uruchomienie środków nastąpi po podpisaniu umowy dotacyjnej z resortem i przekazaniu funduszy do Podkarpacka Regionalna Organizacja Turystyczna, która będzie odpowiedzialna za wdrożenie programu. Zadeklarowane przez samorząd 1,5 mln zł zostanie przeznaczone w całości na finansowanie czeków. Środki ministerialne pokryją zarówno wartość dopłat, jak i koszty operacyjne oraz administracyjne systemu.

Obecnie PROT pracuje nad przygotowaniem zaplecza technicznego, w tym platformy internetowej oraz szczegółowego kosztorysu projektu. Resort sportu i turystyki potwierdza, że trwają prace nad ostatecznymi założeniami programu i regulaminem jego funkcjonowania. Szczegóły mają zostać ogłoszone po zakończeniu uzgodnień z partnerami samorządowymi.

Wcześniej Ireneusz Raś zapowiadał, że czek turystyczny ma zostać wdrożony jesienią w czterech województwach przy wschodniej granicy Polski. Celem jest aktywizacja ruchu turystycznego poza głównym sezonem.

Program obejmie całe województwo podkarpackie, a jego konstrukcja różni się od wcześniejszych rozwiązań znanych z rynku. Środki nie będą trafiać bezpośrednio do turystów, lecz do podmiotów prowadzących obiekty noclegowe.

Z czeków będą mogli skorzystać wszyscy mieszkańcy Polski planujący pobyt w regionie, natomiast rozliczenie wsparcia nastąpi po stronie przedsiębiorców.

Takie rozwiązanie ma bezpośrednio wspierać branżę noclegową i poprawiać obłożenie w okresie tradycyjnie słabszego popytu.

– Program ma być realizowany wyłącznie w okresie niskiego sezonu, aby pobudzić ruch turystyczny w czasie mniejszego zainteresowania regionem – podkreśla Raś.

Dane pokazują potencjał wzrostu. Według szacunków urzędu statystycznego Podkarpacie odwiedziło ponad 1,25 mln turystów, jednak ruch ten koncentruje się głównie w miesiącach letnich.

Jeśli model się sprawdzi, może stać się punktem odniesienia dla podobnych inicjatyw w innych regionach Polski, szczególnie tych zmagających się z dużą zmiennością sezonową. ◉