Polski rynek turystyczny rośnie mimo sezonowego przestoju   polska

Kwiecień 2026 roku potwierdził bardzo dobrą kondycję polskiego rynku turystycznego i najmu krótkoterminowego. Dane GUS oraz wyniki operatorów pokazują, że zarówno duże miasta, jak i najpopularniejsze miejscowości wypoczynkowe rozpoczęły drugi kwartał wyraźnie lepiej niż przed rokiem. Coraz większe znaczenie mają dziś jednak nie tylko lokalizacja i cena, ale przede wszystkim jakość zarządzania oraz standard oferowanych usług.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że Polska pozostaje jednym z najszybciej rosnących rynków turystycznych w Europie. W 2025 roku z krajowych obiektów noclegowych skorzystało 58,9 mln turystów, co oznacza wzrost o 11,6 proc. rok do roku.

Dynamicznie rozwija się także segment najmu krótkoterminowego. Według szacunków liczba noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych osiągnęła poziom 44,8 mln, co plasuje Polskę w europejskiej czołówce rynku short term rental.

Choć kwiecień tradycyjnie uznawany jest za okres przejściowy między sezonem zimowym i letnim, tegoroczne wyniki pokazują wyraźne wydłużanie sezonu turystycznego. Szczególnie dobrze radziły sobie miasta, które utrzymały stabilne obłożenie dzięki ruchowi biznesowemu, konferencyjnemu oraz city breakom.

Warszawa osiągnęła poziom obłożenia apartamentów bliski 70 proc., wyraźnie powyżej średniej rynkowej wynoszącej 65 proc. Dobre wyniki zanotował również Wrocław, gdzie obłożenie przekroczyło 50 proc., a także Trójmiasto z wynikiem sięgającym niemal 45 proc.

Eksperci rynku podkreślają, że miasta stają się obecnie najbardziej przewidywalnym segmentem najmu krótkoterminowego. Coraz większe znaczenie ma rosnący ruch zagraniczny oraz popularność krótkich wyjazdów weekendowych. Polskie miasta coraz częściej konkurują o turystów z klasycznymi europejskimi destynacjami city breakowymi.

Bardzo dobre wyniki odnotowały również nadmorskie lokalizacje zarządzane przez Solarento. W Międzyzdrojach poziom zajętości apartamentów przekroczył 50 proc., natomiast w Świnoujściu zbliżył się do 60 proc. To potwierdza rosnącą siłę najlepiej rozwiniętych destynacji apartamentowych nad Bałtykiem także poza głównym sezonem wakacyjnym.

Słabiej wypadły bardziej sezonowe kierunki, takie jak Kołobrzeg czy Mielno. Operatorzy wskazują jednak, że wynika to przede wszystkim ze struktury ruchu turystycznego, który w tych miejscowościach nadal opiera się głównie na wakacyjnych wyjazdach rodzinnych.

Coraz wyraźniej widać także zmiany zachodzące w samym rynku apartamentów. Zdaniem operatorów przewagę konkurencyjną budują dziś nie tylko najlepsze lokalizacje, ale przede wszystkim jakość produktu oraz dodatkowe usługi dostępne dla gości.

Najlepsze wyniki osiągają obecnie apartamenty oferujące parkingi, strefy SPA, baseny, sauny, restauracje czy rozbudowaną infrastrukturę wellness. Rosną również oczekiwania związane z elastycznym zameldowaniem, szybką komunikacją z gościem oraz wysokim standardem wykończenia.

– Kwiecień 2026 potwierdził, że polski rynek turystyczny utrzymuje bardzo wysoką dynamikę, a goście coraz częściej wybierają obiekty zarządzane profesjonalnie. Widzimy wyraźnie, że apartamenty oferujące dodatkowe udogodnienia osiągają zdecydowanie lepsze wyniki. Rynek dojrzewa i coraz bardziej przypomina hotelarstwo, gdzie liczy się nie tylko lokalizacja, ale całe doświadczenie pobytowe – komentuje Kamil Gaszyński, dyrektor zarządzający Solarento.

Eksperci branży zwracają również uwagę na możliwy wpływ sytuacji geopolitycznej na nadchodzący sezon wakacyjny. Coraz częściej pojawiają się prognozy wskazujące, że napięcia na Bliskim Wschodzie oraz obawy związane z bezpieczeństwem dalszych podróży mogą skłonić część turystów do wyboru wypoczynku w Polsce lub bliższych kierunków regionalnych.

Zdaniem operatorów może to przełożyć się na bardzo mocny sezon letni dla krajowego rynku apartamentów i hotelarstwa, szczególnie w nadmorskich kurortach oraz największych miastach turystycznych.

– Już dziś obserwujemy rosnące zainteresowanie sezonem letnim, szczególnie w lokalizacjach nadmorskich. Uważamy, że sytuacja geopolityczna oraz większa ostrożność związana z dalszymi wyjazdami zagranicznymi mogą sprawić, że wielu turystów wybierze w tym roku wypoczynek w kraju – ocenia Jacek Łopatowski, dyrektor ds. rozwoju sieci Solarento.

Kwietniowe wyniki pokazują, że polski rynek najmu krótkoterminowego wyraźnie dojrzewa. Coraz większą rolę odgrywa profesjonalizacja zarządzania, jakość obsługi i kompleksowe doświadczenie pobytowe, a nie wyłącznie sama lokalizacja obiektu.