Teneryfa od lat należy do tych kierunków, które w europejskiej turystyce wydają się niemal oczywiste. Słońce przez cały rok, stabilny klimat, dobra baza hotelowa, europejskie standardy, rozpoznawalna marka i szeroka oferta lotnicza sprawiają, że wyspa jest łatwa do sprzedaży zarówno zimą, jak i latem.
Dla klientów z Europy Środkowej i Północnej pozostaje jednym z najpewniejszych sposobów na ucieczkę od chłodu, a dla touroperatorów i agentów – produktem, który nie wymaga długiego tłumaczenia.
Ale właśnie ta oczywistość staje się dziś dla Teneryfy wyzwaniem. Wyspa nie ma problemu z rozpoznawalnością ani z popytem. Problemem, a raczej strategicznym zadaniem, jest jakość tego popytu, jego rozłożenie w czasie i przestrzeni oraz społeczna akceptacja dalszego wzrostu. Teneryfa wchodzi w etap, w którym nie wystarczy już mówić o plażach, hotelach i gwarancji pogody. Trzeba mówić o zarządzaniu ruchem turystycznym, dywersyfikacji produktu, relacjach z mieszkańcami, presji na mieszkalnictwo, mobilności, środowisku i wartości, jaką turystyka zostawia na miejscu.
Dla branży to ciekawy moment. Teneryfa pozostaje mocnym kierunkiem sprzedażowym, ale coraz wyraźniej wymaga innego języka. Nie tylko „ciepła wyspa na zimę”, lecz także kierunek aktywny, przyrodniczy, premium, rodzinny, MICE, wellness i workation. Nie tylko południowe kurorty, lecz także północ, góry Anaga, Teide, lokalne wina, kuchnia, astronomia, trekking, rowery, obserwacja wielorybów i delfinów oraz doświadczenia poza klasycznym hotelem. W tej zmianie dobrze widać szerszą ewolucję turystyki śródziemnomorskiej i atlantyckiej: od liczenia przyjazdów do pytania o to, jaki turysta, kiedy, gdzie i z jakim wpływem na miejsce.
KIERUNEK CAŁOROCZNY,
CZYLI NAJWIĘKSZA PRZEWAGA
Najważniejszym atutem Teneryfy pozostaje całoroczność. W odróżnieniu od wielu kierunków stricte wakacyjnych wyspa nie musi walczyć wyłącznie o lipiec i sierpień. Jej naturalnym sezonem sprzedażowym jest właściwie cały rok, z bardzo mocną pozycją w miesiącach zimowych, kiedy klienci z północy i centrum Europy szukają słońca bez konieczności dalekiego lotu międzykontynentalnego.
To szczególnie ważne dla polskiego rynku. W ostatnich latach zimowe wyjazdy do ciepłych kierunków stały się dla coraz większej grupy klientów nie luksusem, lecz elementem stylu wypoczynku. Teneryfa konkuruje tu z Egiptem, Maderą, Gran Canarią, Fuerteventurą, Cyprem, Maltą, Emiratami czy kierunkami północnoafrykańskimi. Jej przewaga polega na połączeniu kilku cech: europejskiego otoczenia prawnego i sanitarnego, rozwiniętej infrastruktury, stabilnego klimatu, zróżnicowanej bazy hotelowej i wyspiarskiej egzotyki, która nie wymaga przekraczania granic kulturowych w takim stopniu jak dalsze kierunki.
Dla agentów to produkt stosunkowo bezpieczny. Klient wie, czego się spodziewać, a jednocześnie może dobrać standard, typ pobytu i charakter miejsca. Południe wyspy daje klasyczny wypoczynek hotelowy, plaże i infrastrukturę kurortową. Północ oferuje bardziej lokalny klimat, zieleń, miasta, gastronomię i inną, mniej pocztówkową twarz wyspy. Centrum i interior pracują jako produkt przyrodniczy i aktywny, z Parkiem Narodowym Teide jako ikoną, ale nie jedynym argumentem.
Całoroczność ma jeszcze jedną zaletę: pozwala budować ofertę poza szczytem. Seniorzy, pary bez dzieci, klienci premium, grupy incentive, uczestnicy konferencji, osoby pracujące zdalnie i turyści aktywni nie są tak silnie przywiązani do wakacyjnego kalendarza szkolnego. Właśnie w tych segmentach Teneryfa może zwiększać wartość turystyki bez prostego pompowania wolumenów w najbardziej obciążonych terminach.
OD PLAŻY DO PRODUKTU WIELOWYMIAROWEGO
Przez lata Teneryfa była sprzedawana głównie jako kierunek wypoczynku słonecznego. W tym wizerunku nie ma nic fałszywego, ale jest on coraz mniej wystarczający. Dzisiejszy klient, także ten wybierający wyjazd z biurem podróży, coraz częściej oczekuje czegoś więcej niż hotelu, basenu i plaży. Chce mieć możliwość odpoczynku, ale również poczucie, że wyjazd zawiera element doświadczenia: przyrodę, lokalność, aktywność, kuchnię, widoki, kulturę i coś, o czym można opowiedzieć po powrocie.
Teneryfa ma tu wyjątkowo mocne argumenty. Teide nie jest zwykłą atrakcją fakultatywną, lecz jednym z najważniejszych symboli wyspy i produktem, który pozwala wyjść poza schemat nadmorskiego wypoczynku. Krajobraz wulkaniczny, księżycowe formacje skalne, różnice wysokości, punkty widokowe i możliwość obserwacji nieba tworzą ofertę, której nie da się łatwo skopiować w klasycznych kurortach śródziemnomorskich. Z kolei góry Anaga, północne wybrzeże, La Laguna czy lokalne winnice pozwalają pokazać Teneryfę jako wyspę o dużym zróżnicowaniu, a nie wyłącznie jako pas hoteli na południu.
To ważne także z punktu widzenia sprz
[...]Prenumerata RYNKU TURYSTYCZNEGO to:
- Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
- Dostęp do pełnych zasobów portalu www.rynek-turystyczny.pl (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
- Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
- Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
- Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
- Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.sklep.pws-promedia.pl





