Korony grobowe Jagiellonów pokazane w Wilnie

Wilno stało się ważnym punktem na mapie miłośników historii Polski i Litwy. Od 9 lipca w Muzeum Dziedzictwa Kościelnego można oglądać wystawę „Ukryte w głębi”, na której zaprezentowano królewskie insygnia grobowe Aleksandra Jagiellończyka, Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny. To jedne z najcenniejszych tego typu zabytków regionu, przez dziesięciolecia uznawane za zaginione.

Dla polskich turystów zainteresowanych historią dawnej Rzeczypospolitej ekspozycja może być jednym z najważniejszych powodów do odwiedzenia Wilna w tym sezonie. Insygnia należały do władców związanych z historią Polski i Litwy, a ich ponowne odkrycie pod koniec 2024 roku zostało uznane za wydarzenie o znaczeniu międzynarodowym.

Skarby były ukryte od czasu II wojny światowej. Po raz pierwszy odkryto je w 1931 roku, gdy wiosenne powodzie odsłoniły królewskie krypty pod katedrą wileńską. Znaleziono wówczas szczątki trojga członków rodziny królewskiej wraz z insygniami grobowymi. W obawie przed zniszczeniem lub grabieżą w czasie nadchodzącej wojny kościół zdecydował się jednak ukryć najcenniejsze przedmioty. Choć część skarbca katedry wileńskiej odnaleziono ponownie w 1985 roku, królewskie insygnia pozostawały nieznane szerszej publiczności przez niemal stulecie.

Odkrycie o znaczeniu międzynarodowym

Wystawa „Ukryte w głębi” prezentuje przede wszystkim insygnia grobowe króla Aleksandra Jagiellończyka oraz królowych Elżbiety Habsburżanki i Barbary Radziwiłłówny. Największą wartość symboliczną, historyczną i artystyczną mają trzy korony pogrzebowe, berło i jabłko.

– Obecnie, gdy europejskie insygnia królewskie zostały przebadane tak dogłębnie, że odkrycia na taką skalę są mało prawdopodobne, odnalezienie przedmiotów, które wielu uważało za bezpowrotnie utracone, jest wydarzeniem o znaczeniu międzynarodowym – mówi prof. dr hab. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu w Krakowie.

Jak podkreśla, wiadomość o odnalezieniu wileńskich insygniów została w Polsce przyjęta z dużym zainteresowaniem. – Ich ponowne odkrycie jest symbolicznym przywróceniem pamięci o jednym z najważniejszych okresów w historii Polski i Litwy, natomiast możliwość zobaczenia oryginalnych insygniów na żywo to doświadczenie, którego nie zastąpi żadna reprodukcja ani fotografia – dodaje prof. Betlej.

Przedmioty odnaleziono po dziesięcioleciach w stanie wymagającym konserwacji. Po pracach zabezpieczających i renowacyjnych mogły zostać po raz pierwszy od prawie wieku pokazane publiczności.

Medalion, korony i biżuteria królowych

Jednym z najciekawszych obiektów prezentowanych na wystawie jest medalion Elżbiety Habsburżanki. Wykonano go z unikatowej monety dziesięciodukatowej wybitej w 1533 roku. Na awersie znajdują się portrety Zygmunta I Starego i Zygmunta II Augusta. Według organizatorów jest to jedyny znany egzemplarz tego typu na świecie.

Ekspozycja pozwala także przyjrzeć się kunsztowi renesansowych złotników. Wśród prezentowanych obiektów znajdują się kamienie szlachetne oraz przykłady dawnych technik rzemieślniczych, w tym wydrążone granaty imitujące rubiny czy kryształowe dublety łączone z czerwonym podkładem, które dawały efekt intensywnie barwionych kamieni.

Oprócz insygniów grobowych na wystawie pokazano także osobistą biżuterię królowych. W kryjówce odnaleziono między innymi złoty łańcuch Barbary Radziwiłłówny oraz cztery pierścienie wykonane ze złota i zdobione rzadkimi kamieniami, w tym diamentami, rubinami i szmaragdami.

– Osobiste insygnia królewskie stworzone dla konkretnego władcy są wyjątkowo rzadkie. W przeciwieństwie do koron grobowych, większość koron koronacyjnych była używana przez pokolenia – mówi dr Giedrė Mickūnaitė, kuratorka wystawy.

Jak dodaje, wiele tego typu przedmiotów na przestrzeni wieków zostało przetopionych, przerobionych albo zaginęło. – Ponowne odkrycie artefaktów nie tylko przywraca symbole długiej tradycji litewskiej państwowości, ale także przypomina o wspólnej historii dynastycznej, która przez wieki kształtowała Litwę i Polskę – podkreśla kuratorka.

Wilno z mocnym argumentem dla turystyki kulturowej

Dla Wilna wystawa ma znaczenie wykraczające poza wydarzenie muzealne. To ekspozycja, która może zainteresować zarówno turystów z Litwy, jak i z Polski, zwłaszcza osoby odwiedzające miasto śladami wspólnej historii, dziedzictwa Jagiellonów i dawnej Rzeczypospolitej.

Pokazanie oryginalnych insygniów grobowych w miejscu tak silnie związanym z historią dynastii wzmacnia pozycję Wilna jako kierunku turystyki kulturowej. Wystawa łączy kilka elementów ważnych dla współczesnego podróżowania: autentyczne zabytki, historię odkrycia, silny kontekst polsko-litewski oraz możliwość zobaczenia przedmiotów, które przez niemal sto lat pozostawały poza zasięgiem publiczności.

Dla branży turystycznej to przykład wydarzenia, które może stać się samodzielnym motywem wyjazdu. Wilno od dawna przyciąga zabytkami, architekturą, kuchnią i atmosferą miasta pogranicza kultur. Teraz dochodzi do tego ekspozycja o wyjątkowej randze historycznej, szczególnie ważna dla odbiorców z Polski.