Portale internetowe Polskich Wydawnictw Specjalistycznych ProMedia sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie.
Przeczytaj całość , Zamknij to okno informacyjne.

Od początku pracy w POT zależało mi na zacieśnieniu współpracy z branżą.

Polska Organizacja Turystyczna przechodzi obecnie transformację i uzupełnia swój marketing mix o nowe narzędzia – mówi Robert Andrzejczyk, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej, wiceprezes European Travel Commission.

 

 

 rt 2018 10z 14

 

Branża turystyczna jest dość rozproszona i niezwykle zróżnicowana, co powoduje, że niełatwo się w niej poruszać. Co pana najbardziej zaskoczyło po objęciu stanowiska prezesa POT?

Faktycznie, mamy do czynienia z wieloma podmiotami o różnych statusach, różnych formach organizacyjnych. Na szczęście mamy prężnie działające organizacje takie jak PIT, IT RP, Forum ROT czy OPLOT. Jeśli chodzi o samą Polską Organizację Turystyczną, to zaskoczyło mnie, jak mało w naszych działaniach promocyjnych wykorzystywany był internet. W tej chwili odrabiamy zaległości. Nie jest to oczywiście niczym niezwykłym, bo inne kraje i ich organizacje turystyczne już dawno są na tym polu bardzo aktywne i ciężar promocji przenoszą właśnie do internetu. Bardzo pozytywnie zaskoczyli mnie natomiast w POT pracownicy. Zdecydowana większość to osoby nad wyraz oddane swojej pracy. W dużej części są to ludzie z wieloletnim doświadczeniem, ale mamy też wielu bardzo młodych, entuzjastycznie podchodzących do swoich zadań pracowników, którzy to doświadczenie dopiero zdobywają. 

Zadaniem POT jest współpraca m.in. z organizacjami regionalnymi i lokalnymi. Są one jednak bardzo różnorodne. Jak wspomnieliśmy, mają nawet różne formy prawne. Jak wygląda współpraca z tak zróżnicowaną grupą z punktu widzenia POT?

Jako państwowa jednostka współpracujemy z każdym podmiotem, niezależnie od tego, jaką ma formę organizacyjną czy sposób działania. Jesteśmy silniejsi, jeśli nasi partnerzy – a więc ROT-y, LOT-y, ale też samorządy prowadzące samodzielnie promocję turystyczną – są silni. Z tego powodu życzyłbym sobie, aby wszyscy byli silni i aby dostrzegali potrzebę promocji za granicą, ale i – co warto podkreślić – w kraju. Z reguły jest bowiem tak, że jeśli dana organizacja turystyczna jest silna w działaniach w kraju, to jest również silna za granicą. Nie jest problemem również to, że jeden region jest silniejszy turystycznie, a w drugim tych atrakcji jest trochę mniej lub są mniej znane. Problem bardziej tkwi w ludziach. Jednak nie zmienia to faktu, że Polska Organizacja Turystyczna jest gotowa na współdziałanie ze wszystkimi. Dla nas liczy się przecież promocja całego kraju i dlatego zależy nam również na pokazaniu miejsc jeszcze nieodkrytych. Stąd m.in. pierwsza edycja Turystycznych Mistrzostw Blogerów, które miały zachęcić Polaków do podróży w miejsca mniej znane, rzadko prezentowane w katalogach turystycznych. 

Udało się panu ściągnąć do POT ludzi z firm komercyjnych. Nie jest to łatwe, a ruch raczej przebiega w odwrotnym kierunku. Co zadecydowało, że postanowili pracować dla agencji państwowej?

Rzeczywiście, udało się ściągnąć kilka bardzo wartościowych osób z sektora prywatnego, a konkretnie z dużych korporacji. To zwykle są osoby piastujące wcześniej stanowiska kierownicze w działach marketingu czy PR. Ale niezależnie od tego, jakie miały wcześniej warunki pracy, podkreślają, że praca dla Polskiej Organizacji Turystycznej daje możliwość zdobycia niezwykłego doświadczenia zawodowego – kreowania i promowania marki naszego kraju. Tego nie można robić nigdzie indziej, tylko właśnie tu, w POT, lub ewentualnie w innych instytucjach zajmujących się wizerunkiem Polski za granicą.

 

Jest to sposobność tak wyjątkowa, że dla wielu z nich była motywacją, by przejść do nas. I powiedzmy sobie szczerze, choć zarabiają w POT mniej niż w sektorze prywatnym (bo sektor publiczny z przyczyn oczywistych nie zdoła konkurować wysokością zarobków z dużymi korporacjami), to poświęcają się całkowicie...


Wydanie: 10/2018, WYWIAD RYNKU TURYSTYCZNEGO

  Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata RYNKU TURYSTYCZNEGO to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.rynek-turystyczny.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.sklep.pws-promedia.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Restauracji napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
Bezpłatny biuletyn

Strefa prenumeratora

Nasze serwisy


ProMedia www.pws-promedia.pl    

Hotelarz www.e-hotelarz.pl    

Restauracja www.e-restauracja.com

Rynek Turystyczny www.rynekturystyczny.pl     Polski Jubiler www.polskijubiler.pl    

Nowoczesna Stacja Paliw www.e-stacjapaliw.pl

© ProMedia Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne Polityka prywatności