Port Lotniczy Poznań-Ławica nie zwalnia tempa. We wrześniu przez jego terminale przewinęło się aż 464 044 podróżnych.

To kolejny miesiąc, który potwierdza, że poznańskie lotnisko umacnia swoją pozycję jako kluczowy węzeł komunikacyjny w regionie.
Rok 2025 zapowiada się dla Ławicy historycznie. Od stycznia do końca września z usług lotniska skorzystało już ponad 3,29 mln osób. To o 14 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Jeśli ten trend się utrzyma, Poznań ma realne szanse po raz pierwszy w historii przekroczyć magiczną barierę 4 mln pasażerów w ciągu jednego roku.
Wyniki z września pokazują, że rośnie popularność każdego typu podróży. Tanie linie lotnicze pozostają filarem ruchu – we wrześniu przewiozły ponad 223 tys. osób.
Tradycyjni przewoźnicy obsłużyli ponad 56 tys. podróżnych, notując dynamiczny, 15-procentowy wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem. To sygnał, że Ławica jest coraz ważniejsza także dla pasażerów biznesowych. Loty czarterowe wciąż cieszą się niesłabnącą popularnością, przyciągając niemal 184 tys. osób – to o 7 proc. więcej niż przed rokiem.
– Konsekwentnie rośniemy i potwierdzamy mocną pozycję Poznania na lotniczej mapie Polski – komentuje Grzegorz Bykowski, prezes Portu Lotniczego Poznań-Ławica. – Wrześniowe wyniki dowodzą, że nasze lotnisko jest atrakcyjnym punktem wylotu dla mieszkańców całej Wielkopolski, a także coraz częściej wybieranym przez pasażerów z innych regionów.
Dla tych, którzy już planują dalsze podróże, Ławica szykuje w tym roku prawdziwe perełki. Już 27 października Ryanair wznawia bezpośrednie połączenie do Ammanu w Jordanii, otwierając tym samym bramę do starożytnej Petry i malowniczej pustyni Wadi Rum.
Na prawdziwą gratkę dla poszukiwaczy egzotyki trzeba będzie poczekać do grudnia. Wtedy to wystartują pierwsze w historii bezpośrednie loty czarterowe z Poznania do Bangkoku w Tajlandii oraz na wietnamską rajską wyspę Phu Quoc.





