Poznań-Ławica notuje wzrosty w lutym

Port Lotniczy Poznań-Ławica odnotował w lutym wyraźny wzrost ruchu pasażerskiego, potwierdzając utrzymujący się trend odbudowy i rozwoju rynku lotniczego w Polsce.

Z usług poznańskiego lotniska skorzystało w lutym 218 751 pasażerów – o ponad 15 tys. więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost na poziomie 8 proc. Największy udział w tym wyniku miał segment czarterowy, który urósł aż o 27 proc., przewożąc 40 718 osób.

Za tym wynikiem stoi rosnąca popularność wyjazdów zorganizowanych, szczególnie na kierunki dalekie. Mieszkańcy Wielkopolski coraz chętniej wybierają egzotyczne kraje, takie jak Wietnam czy Tajlandia, dostępne dzięki rejsom realizowanym szerokokadłubowym Airbusem A330.

Największą część ruchu nadal generują tanie linie lotnicze – w lutym obsłużyły ponad 130 tys. pasażerów, utrzymując poziom zbliżony do ubiegłorocznego. Wśród najpopularniejszych kierunków znalazły się Alicante oraz Pafos, które dołączyły do niezmiennie popularnego Londynu.

Jednocześnie wyraźny wzrost – o 16 proc. – zanotował segment przewoźników tradycyjnych, który obsłużył 47 659 pasażerów. To sygnał rosnącego znaczenia połączeń sieciowych i przesiadkowych w strukturze ruchu.

Jak podkreśla Grzegorz Bykowski, prezes lotniska, obecne wyniki wpisują się w trend wzrostowy, choć dynamika nie będzie już tak wysoka jak w rekordowym 2025 r. Rynek stabilizuje się, ale nadal ma potencjał dalszego rozwoju.

Kluczowy dla dalszych wzrostów będzie sezon letni. Już 29 marca zainaugurowane zostanie połączenie linii SWISS do Zurychu, co otworzy pasażerom z Poznania dostęp do jednego z najważniejszych europejskich hubów przesiadkowych.

Równolegle Ryanair przywraca kilka popularnych tras, w tym do Barcelony, Dubrownika, Pragi, Wenecji oraz Zadaru.

Wyniki Poznania wpisują się w szerszy trend wzmacniania pozycji lotnisk regionalnych w Polsce. Rosnąca oferta czarterowa, rozwój siatki połączeń oraz większa dostępność egzotycznych kierunków sprawiają, że pasażerowie coraz częściej wybierają wylot z najbliższego portu zamiast podróży do największych hubów. ◉