W 2025 r. kraj pardubicki odnotował ogromny wzrost liczby polskich turystów – najwyższy spośród wszystkich czeskich regionów. Zapytaliśmy Alenę Horákovą, dyrektorkę Destinační společnost Pardubického kraje, jak przyciąga on Polaków i co ich interesuje.

Co przyciąga polskich turystów do kraju pardubickiego?
Region jest najbardziej znany z wyścigu konnego Wielka Pardubicka, który odbywa się regularnie w drugą niedzielę października. Wspólna granica z Polską i dobra współpraca umożliwiły powstanie trzech projektów transgranicznych, dzięki którym polscy turyści mogą poznawać kulturę, historię i współczesne atrakcje po czeskiej stronie, a czescy turyści odkrywać Polskę. Te wspólne produkty turystyczne to „Karnawał tradycji”, „Europejska ścieżka zamków i pałaców”, „Odkryj ukryte skarby”. Polska jest dla regionu nie tylko ważnym rynkiem turystycznym, ale także strategicznym partnerem w rozwoju turystyki.
Przyjazdom sprzyja też niewątpliwie rozwój infrastruktury turystycznej regionu.
Na liczbę turystów chcących spędzić więcej dni w regionie wcześniej wpływały ograniczone możliwości noclegowe, ale w ostatnich latach sytuacja się poprawiła. Nowe hotele powstały nie tylko w Pardubicach, ale też w regionie, np. w historycznej Litomyšli z zamkiem wpisanym na listę UNESCO czy w górskim ośrodku Dolní Morava, który przyciąga polskich turystów licznymi atrakcjami, takimi jak m.in. wiszący most Sky Bridge 721. Region przygotował też niemal 500 miejsc dla turystów podróżujących kamperami, z pełną infrastrukturą.
Z jakich rynków najczęściej przybywają goście?
Struktura turystów pozostaje stabilna: ok. 85 proc. stanowią goście krajowi, ok. 15 proc. zagraniczni. Wśród tych ostatnich dominują Słowacy, Niemcy i Polacy.
W 2025 r. liczba polskich turystów wzrosła o 37,2 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim – najwyższy wzrost w Czechach. W 2024 r. 15 947 gości wykupiło 33 560 noclegów, a w 2025 r. było 21 882 osób i 45 974 noclegów. Średnia długość pobytu wynosiła 3,1 dnia.
Dla porównania – w roku 2025 ze Słowacji przyjechało 22 709 turystów, którzy wykupili 51 550 noclegów, a więc spędzili średnio 3,27 dnia. Niemieckich turystów przybyło zaś 11 426 i wykupili oni 25 663 noclegów, co dało średnio 3,25 dnia pobytu.
Jaki jest polski turysta odwiedzający kraj pardubicki?
Polacy cenią sobie: dobrą dostępność komunikacyjną, możliwość aktywnego spędzania czasu i połączenie natury z kulturą. Często podróżują indywidualnie lub w małych grupach, wybierając weekendowe wyjazdy lub rodzinne wakacje. Interesują się lokalną kuchnią, zabytkami i turystyką doświadczeń. Są wrażliwi na stosunek ceny do jakości i oczekują informacji w języku polskim – zarówno online, jak i bezpośrednio w miejscu.
Coraz większą grupą są turyści 55+, aktywni fizycznie i chętni do poznawania regionu. Dla nich przygotowywane są programy pobytowe z informacjami o trasach rowerowych, obiektach kulturalnych i noclegach.
Czy dostrzegacie jakieś zmiany w turystycznych trendach?
Widoczny jest trend krótszych, za to częstszych pobytów – głównie w długie weekendy związane ze świętami państwowymi.
Ponadto rosną wymagania dotyczące jakości usług – czyste i dobrze wyposażone pokoje, bogate śniadania. Poszukiwane są też dodatkowe udogodnienia: spa, siłownia, aktywności sportowe. Turyści coraz częściej wybierają hotele i apartamenty wyższej kategorii i są gotowi dopłacić za komfort i infrastrukturę.
Jakie miejsca szczególnie polecacie turystom i na czym opiera się promocja regionu?
Kraj promuje zarówno znane atrakcje, jak i mniej odkryte miejsca. Są wśród nich: pałac Litomyšl (UNESCO), Państwowa Stadnina Koni Kladruby nad Łabą, zamki i pałace, obiekty wojskowe przy granicy (bunkry, muzea).
Istotną rolę odgrywa również kuchnia regionalna – Pardubice to miasto piernika. W 2025 r. adwentowe jarmarki prezentowały ponad 50 oryginalnych specjałów w 40 kawiarniach i restauracjach.
Kampanie promocyjne w Polsce obejmowały media społecznościowe, udział w targach i spotkaniach B2B, wyjazdy prasowe do regionu. Wyniki pokazują, że Polacy chętnie odwiedzają zamki, stadninę w Kladrubach nad Łabą, lubią wyprawy rowerowe i uczestniczą w lokalnych wydarzeniach. W tym roku region planuje jeszcze mocniej promować mniej odkryte miejsca, unikając tłumów. Tworzone są mapy tras rowerowych prowadzących przez interesujące obiekty historyczne i kulturalne. Region nie cierpi na nadmierną turystykę, co pozwala naprawdę odpocząć.

Co obecnie stanowi wyzwanie w turystyce?
Jest kilka problemów, z którymi boryka się branża turystyczna. Przede wszystkim cierpi na brak wykwalifikowanej kadry. Kolejnym wynikającym z tego problemem jest duża rotacja pracowników. Istnieje też potrzeba ciągłego podnoszenia jakości usług. Wyzwaniem jest ponadto rozwój bazy noclegowej wyższej kategorii.
Jakie działania podejmujecie, by wspierać rozwój turystyki?
Udzielamy szerokiego wsparcia dla biznesu i segmentu MICE. Rozwój turystyki wymaga profesjonalistów. Organizowane są warsztaty i szkolenia z marketingu, pracy z klientem i tworzenia produktów turystycznych. Spotkania B2B pozwalają lokalnym przedsiębiorcom poznać potencjalnych partnerów i klientów. Segment MICE jest systematycznie rozwijany – odbywa się jedyna w regionie konferencja eventowa wspierająca rozwój turystyki kongresowej i motywacyjnej.




