Kwiecień przyniósł poprawę wyników polskiej branży hotelarskiej zarówno w porównaniu z marcem, jak i analogicznym okresem ubiegłego roku. Szczególnie wyraźnie poprawiła się sytuacja obiektów wypoczynkowych, które w ostatnich miesiącach pozostawały w cieniu hoteli biznesowych. Dodatkowym impulsem dla rynku okazała się bardzo udana majówka, której sprzyjała dobra pogoda – wynika z najnowszego badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Według danych IGHP w kwietniu obłożenie powyżej 50 proc. osiągnęło 58 proc. hoteli. Jedynie 9 proc. obiektów zanotowało frekwencję poniżej 30 proc., natomiast około jednej trzeciej znalazło się w przedziale 31–50 proc.
Najlepiej nadal radzą sobie hotele biznesowe. W tej grupie 61 proc. obiektów przekroczyło próg 50-procentowego obłożenia, a tylko 5 proc. zanotowało frekwencję poniżej 30 proc. W hotelach wypoczynkowych wyniki były słabsze, choć widocznie lepsze niż wcześniej – ponad połowa osiągnęła obłożenie na poziomie 31–50 proc., a 36 proc. przekroczyło 50 proc.
Poprawa wyników rok do roku
Badanie pokazuje, że kwiecień był lepszy niż ten sam miesiąc ubiegłego roku. W całej branży 44 proc. hoteli poprawiło swoje wyniki frekwencyjne, podczas gdy pogorszenie zanotowało 42 proc. obiektów. Najczęściej zmiany – zarówno wzrosty, jak i spadki – mieściły się w granicach do 5 punktów procentowych.
Największą poprawę widać w hotelach wypoczynkowych. Połowa z nich zwiększyła obłożenie rok do roku, a ponad jedna trzecia zanotowała wzrost do 5 punktów procentowych. W hotelach biznesowych poprawę odnotowało 36 proc. obiektów, natomiast 47 proc. wskazało na pogorszenie wyników.
Hotele podniosły ceny
Równolegle rosły średnie ceny noclegów. Z danych IGHP wynika, że 62 proc. hoteli podniosło stawki w porównaniu z kwietniem 2025 roku. Najczęściej wzrost cen nie przekraczał 10 proc. Jednocześnie 24 proc. obiektów utrzymało ceny na ubiegłorocznym poziomie, a 12 proc. zdecydowało się na obniżki.
Optymistyczne prognozy na maj
Hotelarze pozytywnie ocenili także poziom rezerwacji na maj. Ponad połowa badanych obiektów już w momencie badania miała obłożenie przekraczające 50 proc. Jedynie 10 proc. hoteli pozostawało poniżej 30 proc. frekwencji.
W segmencie wypoczynkowym 41 proc. obiektów osiągnęło obłożenie powyżej połowy dostępnych miejsc, natomiast w hotelach biznesowych taki wynik notowało 45 proc.
Rekordowa majówka
Szczególnie dobre wyniki branża osiągnęła podczas weekendu majowego. Obłożenie powyżej 50 proc. zanotowało 76 proc. hoteli, a ponad połowa obiektów przekroczyła poziom 70 proc. Co trzeci hotel osiągnął frekwencję przekraczającą 90 proc.
W hotelach wypoczynkowych rezultaty były jeszcze lepsze. Aż 73 proc. obiektów osiągnęło obłożenie powyżej 70 proc., a niemal połowa przekroczyła 90 proc. frekwencji. Co istotne, w tej grupie nie było hoteli z obłożeniem poniżej 60 proc.
Tak dobre wyniki branża wiąże przede wszystkim z bardzo korzystną pogodą, która zachęciła Polaków do wyjazdów krajowych.
Boże Ciało ze słabszymi prognozami
Znacznie ostrożniej hotelarze patrzą natomiast na długi weekend Bożego Ciała. Obecny poziom rezerwacji jest wyraźnie niższy zarówno od tegorocznej majówki, jak i analogicznego okresu sprzed roku.
Na razie 41 proc. hoteli deklaruje obłożenie przekraczające 50 proc., natomiast blisko 17 proc. pozostaje poniżej 30 proc. Dodatkowo ponad jedna piąta obiektów w ogóle nie przygotowała specjalnej oferty na ten termin.
Lepiej prezentuje się segment wypoczynkowy, gdzie ponad połowa hoteli ma już obłożenie przekraczające 50 proc. Znacznie słabiej wypadają obiekty biznesowe – aż 40 proc. z nich nie prowadzi sprzedaży oferty na długi weekend czerwcowy.




