Costa del Sol przygotowuje się do bardzo mocnego sezonu letniego. Według danych przywoływanych przez Turismo Costa del Sol region może tego lata przyjąć 6,2 mln turystów, a przychody z turystyki mają sięgnąć 8,9 mld euro. Dla polskich turystów oznacza to konieczność wcześniejszego planowania wyjazdów, a dla właścicieli nieruchomości wakacyjnych – potencjalnie wyższe obłożenie i lepsze wyniki z najmu.

Jak wskazują eksperci agencji nieruchomości By-Bright, Costa del Sol korzysta obecnie z kilku równoległych trendów. Po pierwsze, Hiszpania jest postrzegana jako kierunek stabilny i bezpieczny, co ma znaczenie w okresie napięć geopolitycznych i niepewności na części rynków turystycznych. Po drugie, utrzymuje się wysokie zainteresowanie wypoczynkiem w basenie Morza Śródziemnego. Po trzecie, region ma mocną pozycję nie tylko jako kierunek wakacyjny, ale również jako rynek drugich domów i nieruchomości przeznaczonych pod wynajem krótkoterminowy.
Według informacji przywoływanych przez By-Bright, obłożenie hoteli na Costa del Sol sięga prawie 90 proc., a najlepsze oferty noclegowe znikają szybciej niż rok temu. W segmencie wynajmu wakacyjnego wzrosty mają wynosić nawet 15 proc. rok do roku, przy cenach utrzymujących się na relatywnie stabilnym poziomie.
Wcześniejsza rezerwacja może mieć większe znaczenie
Dla Polaków planujących wyjazd na Costa del Sol w lipcu i sierpniu podstawowy wniosek jest prosty: z rezerwacją nie warto zwlekać. Wysokie obłożenie oznacza mniejszy wybór najlepszych lokalizacji, apartamentów i hoteli, szczególnie w miejscach najbliżej plaż, centrów kurortów i atrakcji turystycznych.
– Sytuacja na Bliskim Wschodzie wyraźnie zwiększyła zainteresowanie wakacjami w basenie Morza Śródziemnego, a Hiszpania, dzięki swojej stabilności i bezpieczeństwu, staje się dziś jednym z najczęściej wybieranych kierunków przez turystów. Polacy, którzy planują wakacje na Costa del Sol w lipcu i sierpniu, powinni liczyć się z tym, że dostępność najlepszych ofert noclegowych będzie mniejsza niż w ubiegłych latach – komentuje Joanna Ossowska-Rodziewicz, współwłaścicielka agencji nieruchomości By-Bright.
Costa del Sol od lat należy do najpopularniejszych regionów wypoczynkowych Hiszpanii. Przyciąga nie tylko pogodą i plażami, ale również rozbudowaną infrastrukturą turystyczną, ofertą gastronomiczną, polami golfowymi, atrakcjami miejskimi i dobrą dostępnością lotniczą przez Malagę. W sezonie wysokim te atuty przekładają się jednak na dużą presję popytową.
Wynajem wakacyjny z większym potencjałem
Rekordowy sezon może mieć znaczenie także dla właścicieli nieruchomości oraz osób rozważających zakup apartamentu na południu Hiszpanii. Wzrost obłożenia przy stabilnych cenach oznacza potencjalnie lepszą rentowność wynajmu krótkoterminowego, choć – jak zawsze w tego typu inwestycjach – ostateczny wynik zależy od lokalizacji, standardu, kosztów utrzymania, sposobu zarządzania najmem i lokalnych regulacji.
– Dla polskich inwestorów, którzy kupili lub rozważają zakup nieruchomości na Costa del Sol z myślą o wynajmie krótkoterminowym, te dane są bardzo dobrym sygnałem. Wzrost obłożenia o kilkanaście procent przy stabilnych cenach oznacza wyższy zwrot z inwestycji niż jeszcze rok temu. To również potwierdzenie, że Costa del Sol pozostaje jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej przewidywalnych rynków nieruchomości na południu Europy – zaznacza Robert Reiski, współwłaściciel agencji nieruchomości By-Bright.
Warto jednak pamiętać, że rynek nieruchomości wakacyjnych w popularnych regionach Hiszpanii jest coraz bardziej konkurencyjny. Dla inwestorów znaczenie ma nie tylko sam popyt turystyczny, ale także jakość zarządzania obiektem, profesjonalna prezentacja oferty, opinie gości oraz zgodność z lokalnymi wymogami dotyczącymi najmu.
Większy ruch także na lotniskach
Eksperci zwracają również uwagę na spodziewane większe natężenie ruchu na lotniskach, przede wszystkim w Maladze, która jest główną bramą lotniczą Costa del Sol. W szczycie sezonu podróżni powinni zakładać dłuższy czas potrzebny na odprawę, kontrolę bezpieczeństwa i odbiór bagażu. Dotyczy to zwłaszcza weekendów oraz godzin największej kumulacji rejsów wakacyjnych.
Z perspektywy polskich turystów znaczenie ma także wcześniejsza rezerwacja połączeń lotniczych. Wysoki popyt w lipcu i sierpniu może oznaczać ograniczoną dostępność najdogodniejszych godzin przelotów oraz wyższe ceny biletów kupowanych w ostatniej chwili.
– Przed wzmożonym ruchem i tłumami na lotniskach ostrzegają już wprost hiszpańskie media. To dodatkowy sygnał, że tegoroczne lato na Costa del Sol może okazać się rekordowe pod względem turystycznym – dodaje Joanna Ossowska-Rodziewicz.
Jeżeli prognozy się potwierdzą, Costa del Sol będzie jednym z beneficjentów tegorocznego wzrostu zainteresowania południową Europą. Dla branży turystycznej oznacza to mocny sezon sprzedażowy, ale także większą presję na dostępność noclegów, transportu i obsługi ruchu turystycznego w szczycie wakacji.
Źródło: By-Bright, na podstawie danych Turismo Costa del Sol.





