Pierwszy kwartał w turystyce   badania rynku

Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł wyraźne odbicie na rynku rezerwacji turystycznych. Z danych Triverna.pl wynika, że rośnie nie tylko liczba wyjazdów, ale przede wszystkim ich wartość. Rynek nie przyspiesza równomiernie – zmienia się jego struktura. Coraz większy udział mają droższe obiekty i rezerwacje dokonywane z większym wyprzedzeniem.

W okresie od stycznia do końca marca liczba rezerwacji wzrosła o 8% rok do roku, natomiast ich wartość już o 13%. To czytelny sygnał: Polacy nie tylko podróżują częściej, ale są skłonni przeznaczać na wyjazdy większe budżety.

Średnia wartość rezerwacji osiągnęła 1830 zł (+4,5% r/r), a przeciętna długość pobytu wzrosła do 3,2 nocy (+3,2%). Jak podkreśla Krzysztof Dębski, CMO Triverna.pl, rynek rozwija się stabilnie, ale z wyraźnym przesunięciem w stronę droższych ofert.

Zmienia się kalendarz rezerwacji

Wyraźnie rośnie zainteresowanie terminami na początku roku (okolice Trzech Króli i okres przed feriami), a także Wielkanocą. Jednocześnie przybywa rezerwacji z dużym wyprzedzeniem – na wakacje, sierpniowy długi weekend czy nawet jesień.

Słabiej wypada majówka, która w 2026 roku przypada niekorzystnie (piątek–niedziela), oraz wyjazdy czerwcowe. To jednak wciąż okresy o dużym znaczeniu sprzedażowym, gdzie istotną rolę odgrywają rezerwacje last minute i pogoda.

Segment premium napędza wzrost

Najważniejszym trendem kwartału jest silne przesunięcie popytu w stronę obiektów o wyższym standardzie. Hotele 4- i 5-gwiazdkowe oraz luksusowe resorty odpowiadały już za 55% wszystkich rezerwacji.

Najmocniej rosną hotele 5-gwiazdkowe. Średnia wartość rezerwacji w tym segmencie wyniosła 2173 zł (+32% r/r), a przy relatywnie niewielkim wzroście ceny za noc (663 zł, +3%) kluczowe okazało się wydłużenie pobytów – aż o 25%, do 3 nocy. W efekcie wartość sprzedaży tego segmentu podwoiła się rok do roku (+102%).

W hotelach 4-gwiazdkowych średnia wartość rezerwacji wzrosła do 1870 zł (+7%), głównie za sprawą wyższych cen (587 zł za noc, +7%). Długość pobytu pozostała praktycznie bez zmian (2,9 nocy), co przełożyło się na symboliczny wzrost wartości sprzedaży (+2%).

Luksusowe resorty utrzymały stabilne parametry cenowe i długość pobytu, a wzrost wartości sprzedaży o 25% wynikał wyłącznie z większej liczby rezerwacji.

Morze zdecydowanym liderem

Układ geograficzny popytu pozostaje czytelny. Pomorze Zachodnie odpowiadało za 44% wszystkich rezerwacji i jeszcze umocniło swoją pozycję – udział regionu wzrósł o 14% rok do roku.

Na kolejnych miejscach znalazły się: Dolny Śląsk (15%), Pomorze Środkowe i Gdańskie (10%), Małopolska (9,5%) oraz Śląsk (8,5%).

Wśród miast liderami pozostają Międzyzdroje i Kołobrzeg. Wyraźny awans zanotowało Świnoujście, natomiast Świeradów-Zdrój spadł w rankingu. Stabilną pozycję utrzymuje Gdańsk.

Zagranica rośnie, ale nadal niszowa

Segment wyjazdów zagranicznych wciąż ma ograniczony udział, ale rośnie dynamicznie. W pierwszym kwartale odpowiadał za 5% wartości i 3% liczby rezerwacji – to dwukrotny wzrost rok do roku.

Dominują kierunki bliskie i sezonowe: Czechy i Słowacja. Dalej plasują się Chorwacja, Litwa i Węgry.

Rodziny podnoszą średnią koszyka

Wyraźne różnice widać między rezerwacjami rodzin a wyjazdami bez dzieci. W przypadku rodzin średnia wartość rezerwacji wyniosła 2241 zł, a pobyt trwał średnio 3,4 nocy. Dla porównania, rezerwacje bez dzieci to 1594 zł i 3,1 nocy.

Różnica wynika przede wszystkim z wyboru standardu. Rodziny częściej decydują się na hotele 4-gwiazdkowe i resorty z rozbudowaną infrastrukturą, podczas gdy pozostali klienci częściej wybierają obiekty o niższym standardzie.

Wnioski dla branży

Dane za pierwszy kwartał potwierdzają, że rynek turystyczny wchodzi w fazę jakościowego wzrostu. Kluczowe znaczenie mają:

  • rosnąca rola segmentu premium,
  • wydłużanie pobytów w droższych obiektach,
  • większa skłonność klientów do planowania z wyprzedzeniem.

Presja cenowa nie jest jedynym motorem wzrostu – coraz większą rolę odgrywa struktura popytu. To sygnał dla hotelarzy i touroperatorów: konkurencja coraz mniej będzie opierać się na cenie, a coraz bardziej na standardzie, ofercie i doświadczeniu klienta.