IATA tnie prognozy dla linii lotniczych   przewoźnicy

Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) znacząco obniżyło prognozę zysków światowego sektora lotniczego na cały 2026 rok. Powodem są gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego oraz zakłócenia w ruchu lotniczym wywołane sytuacją geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Dla branży turystycznej oznacza to przede wszystkim utrzymanie wysokich cen przelotów i większą ostrożność przewoźników przy rozwijaniu siatek połączeń.

Nowe prognozy przedstawiono podczas dorocznego zgromadzenia IATA i World Air Transport Summit, które odbywa się w Rio de Janeiro. Organizacja szacuje obecnie, że globalny zysk netto linii lotniczych wyniesie w 2026 roku około 23 mld dolarów, podczas gdy wcześniejsze prognozy mówiły o 41 mld dolarów. Oznacza to niemal dwukrotne pogorszenie perspektyw finansowych sektora.

Według IATA głównym problemem pozostają koszty paliwa. Wydatki przewoźników na zakup paliwa lotniczego mają wzrosnąć do około 350 mld dolarów, co będzie stanowiło blisko jedną trzecią wszystkich kosztów operacyjnych linii. Dodatkowo zamknięcia przestrzeni powietrznej i konieczność omijania części regionów wydłużają trasy, zwiększając zużycie paliwa i koszty operacyjne.

Choć popyt na podróże pozostaje silny, a liczba pasażerów nadal rośnie, branża nie będzie w stanie w pełni zamortyzować rosnących kosztów. Dyrektor generalny IATA Willie Walsh przyznał, że podwyżki cen biletów są praktycznie nieuniknione, szczególnie na trasach dalekiego zasięgu.

Dla organizatorów turystyki i agentów oznacza to, że najbliższe miesiące, w tym sezon zimowy 2026/2027, mogą upłynąć pod znakiem wyższych cen pakietów opartych na transporcie lotniczym. Wzrost kosztów może być szczególnie widoczny na kierunkach egzotycznych, gdzie udział przelotu w cenie całej imprezy turystycznej jest największy.

Eksperci zwracają jednocześnie uwagę, że obecna sytuacja nie przypomina kryzysu popytowego z okresu pandemii. Zainteresowanie podróżami utrzymuje się na wysokim poziomie, jednak linie lotnicze funkcjonują przy coraz niższych marżach. Według nowych wyliczeń IATA średni zysk netto przypadający na jednego pasażera spadnie do około 4,5 dolara.

Na kondycję przewoźników wpływają również utrzymujące się problemy z dostawami nowych samolotów od producentów, co zmusza wielu operatorów do dłuższego wykorzystywania starszych, mniej efektywnych paliwowo maszyn. To dodatkowo ogranicza możliwości szybkiego zwiększania podaży miejsc i stabilizacji cen.

Niestety informacje te potwierdzają dominująca ostatnio opinię, że mimo utrzymującego się wysokiego popytu na wyjazdy, era taniejących biletów lotniczych na razie nie nadejdzie. Wręcz przeciwnie – wszystko wskazuje na to, że koszty transportu pozostaną jednym z głównych czynników kształtujących ceny wycieczek w najbliższych miesiącach.