Portale internetowe Polskich Wydawnictw Specjalistycznych ProMedia sp. z o.o. korzystają z ciasteczek COOKIES, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika. Jeśli nie zgadzają się Państwo na zostawianie ciasteczek prosimy o wyłączenie obsługi ciasteczek w konfiguracji Państwa przeglądarki stron internetowych i dalszą wizytę na stronie.
Przeczytaj całość , Zamknij to okno informacyjne.


Koniec najstarszego biura podróży

Upadek koncernu Thomas Cook, choć był do przewidzenia w związku z wieloletnimi kłopotami firmy, to jednak jest wydarzeniem dla branży turystycznej wyjątkowym. I to z dwóch powodów: zbankrutowało jedno z największych przedsiębiorstw turystycznych i jednocześnie najstarsze biuro podróży, od którego zaczęła się masowa turystyka.

rt 2019 10a 14

Upadłość została ogłoszona po nieudanych negocjacjach z wierzycielami i bankami. Firmie zabrakło około 200 mln funtów, by zachować płynność finansową. Informacje o tym napłynęły w kilka dni po ułożeniu się z bankami oraz głównym udziałowcem, chińskim funduszem Fosun. Kłopoty narastały od lat. Miało to swoje odzwierciedlenie w spadających notowaniach giełdowych koncernu. Wprawdzie co jakiś czas pod wpływem pozytywnych informacji inwestorzy odzyskiwali wiarę w jego przyszłość, a akcje nieco odbijały od dna, ale w perspektywie wieloletniej notowano spadek. W efekcie na koniec w sumie warte były zaledwie około 50 mln funtów. W ten sposób zakończyła działalność firma, z którą w szczytowym momencie podróżowało rocznie ponad 20 mln osób i która działała w 15 krajach, gdzie zatrudnia 22 tys. pracowników. 

Ostatni akord

Thomas Cook zmagał się z rosnącym zadłużeniem, które wzrosło do 1,25 mld funtów – według najnowszych wyników z ostatniego półrocza działania firmy. Dla porównania, 12 miesięcy wcześniej zadłużenie to wynosiło 886 mln funtów. W momencie, kiedy firma nie była zdolna wypracować dodatniego bilansu nawet latem, a więc w najwyższym sezonie, sytuacja stała się krytyczna. W maju poinformowano o tym, że zobowiązania Cooka wynoszą 1,5 mld funtów. Jak twierdzą eksperci, wówczas zarządzający koncernem podjęli serię złych decyzji dotyczących kontraktowania. Do tego zamiast wzrostów zanotowano spadek sprzedaży. Szefostwo obwiniało za niego pogodę, a konkretnie falę upałów w Wielkiej Brytanii, która zniechęciła ludzi do wyjazdu za granicę. Dodawano również, że niepewność wokół brexitu spowodowała, że wielu klientów postanowiło odłożyć decyzję o wakacjach w Europie. – Pierwsze sześć miesięcy tego roku cechowało niepewne otoczenie konsumenckie na wszystkich naszych rynkach. Długotrwała fala upałów zeszłego lata i wysokie ceny na Wyspach Kanaryjskich zmniejszyły popyt klientów na zimowe wyjazdy, szczególnie w regionie skandynawskim, a teraz nie ma wątpliwości, że proces brexitu spowodował, że wielu klientów w Wielkiej Brytanii opóźniło swoje plany wakacyjne na to lato – tłumaczył wyniki prezes firmy Peter Fankhauser. 

Pierwsze po dejście do plajty

Obecne kłopoty nie były pierwszymi w najnowszych dziejach firmy. Poważna sytuacja grożąca zakończeniem działalności wystąpiła zaledwie przed ośmiu laty – w roku 2011. Wtedy okazało się, że koncern ma długi wynoszące ponad 1,1 mld funtów. Wówczas, latem 2012 r., trafiła do niego Harriet Green, którą mianowano prezesem. By ratować firmę przed bankructwem, niezbędny był szybki plan oszczędnościowy. Po jego ogłoszeniu wiosną 2013 r. inwestorzy uwierzyli, że uda się uratować Thomasa Cooka, i wartość akcji wzrosła o 20 proc. Plan wprowadzony przez panią prezes zakładał uzyskanie oszczędności rzędu 160 mln funtów. Jednym z działań tego planu ogłoszonym przez władze spółki było zwolnienie około 2,5 tys. z 15,5 tys. pracowników i zamknięcie 195 punktów sprzedaży. Redukcje te dotyczyły głównie rynku w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Harriet Green objęła stanowisko w końcu lipca, przechodząc do turystyki z zupełnie innej branży. Jej plan zakładał m.in., że głównym kanałem sprzedaży będzie internet, co miało przyczynić się do redukcji kosztów dystrybucji. Jej działania...



Andrzej Jarczewski

Wydanie: 10/2019, ANALIZA

  Udostępniono 30% tekstu, dostęp do pełnej treści artykułu tylko dla prenumeratorów.

Wszyscy prenumeratorzy dwumiesięcznika w ramach prenumeraty otrzymują login i hasło umożliwiające korzystanie z pełnych zasobów portalu (w tym archiwum).

Prenumerata RYNKU TURYSTYCZNEGO to:
  • Pewność, że otrzymasz wszystkie wydania miesięcznika prosto na biurko
  • Dostęp do pełnych zasobów portalu www.rynek-turystyczny.pl
  • (w tym archiwum dostępne wyłącznie dla prenumeratorów)
  • Rabat uzależniony od długości trwania prenumeraty
  • Wszystkie dodatkowe raporty tylko dla prenumeratorów
Prenumeratę możesz zamówić:
  • Telefonicznie w naszym Biurze Obsługi Klienta pod nr 22 333 88 20
  • Korzystając z formularza zamówienia prenumeraty zamieszczonego na stronie www.sklep.pws-promedia.pl
Jeśli jesteś prenumeratorem a nie znasz swoich danych dostępu do artykułów Restauracji napisz skontaktuj się z nami, bok@pws-promedia.pl
Bezpłatny biuletyn

Strefa prenumeratora

Nasze serwisy


ProMedia www.pws-promedia.pl    

Hotelarz www.e-hotelarz.pl    

Restauracja www.e-restauracja.com

Rynek Turystyczny www.rynekturystyczny.pl     Polski Jubiler www.polskijubiler.pl    

Nowoczesna Stacja Paliw www.e-stacjapaliw.pl

© ProMedia Polskie Wydawnictwa Specjalistyczne Polityka prywatności