Polacy coraz chętniej wykorzystują układ listopadowego kalendarza do planowania wyjazdów. Według danych eSky.pl liczba rezerwacji obejmujących tydzień z 11 listopada jest obecnie o ponad 110 proc. wyższa niż rok wcześniej. Najczęściej wybierane scenariusze to krótkie city breaki, wyjazdy nad Morze Śródziemne i dłuższe podróże do ciepłych krajów.

Święto Niepodległości przypada w tym roku w środę, co daje kilka możliwości wydłużenia wypoczynku. Dwa dni urlopu pozwalają uzyskać pięciodniową przerwę, a cztery dni wolnego od pracy – dziewięć dni wypoczynku.
Dane eSky.pl pokazują, że taki układ kalendarza wyraźnie przekłada się na popyt. Rezerwacje na tydzień obejmujący 11 listopada wzrosły o ponad 110 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
– Ponad 110-proc. wzrost liczby rezerwacji pokazuje, że Polacy coraz chętniej zamieniają kalendarzowe okazje w realne plany podróżnicze – mówi Joanna Kwiatkowska, Product Manager w eSky.pl.
Od city breaku po egzotykę
Wśród przykładów kierunków, które dobrze wpisują się w listopadowe wyjazdy, eSky wskazuje Stambuł, Cypr i Zanzibar.
Stambuł odpowiada modelowi krótkiego city breaku. Czterodniowy pakiet Lot+Hotel ze śniadaniem jest dostępny od 1069 zł za osobę.
Cypr to propozycja dla osób szukających cieplejszego klimatu i tygodniowego wypoczynku. Pakiet Lot+Hotel w formule all-inclusive kosztuje od 2349 zł za osobę.
Przy dziewięciu dniach wolnego rosną możliwości organizacji dalszych wyjazdów. Przykładem jest Zanzibar, gdzie 10-dniowy pobyt w hotelu pięciogwiazdkowym z all-inclusive i przelotem jest oferowany od 7449 zł za osobę.
Kalendarz coraz częściej uruchamia popyt
Zdaniem eSky listopadowe rezerwacje wpisują się w szerszy trend polegający na wykorzystywaniu pojedynczych dni ustawowo wolnych do budowania dłuższych przerw.
– Kalendarz staje się dla Polaków jednym z impulsów do podejmowania decyzji o wyjeździe, szczególnie wtedy, gdy pojedynczy dzień urlopu pozwala znacząco wydłużyć czas odpoczynku – dodaje Joanna Kwiatkowska.
Dla branży istotne jest to, że listopadowe „okienka” coraz częściej generują popyt nie tylko na krajowe krótkie wyjazdy, ale także na zagraniczne city breaki i pełnowymiarowe wakacje.


.jpg)




