MSiT pracuje nad opłatą turystyczną i rządową platformą rezerwacyjną. Raś: „Musimy zdyskontować naszą przewagę infrastrukturalną”.

Ministerstwo Sportu i Turystyki przygotowuje projekt wprowadzenia opłaty turystycznej oraz nowe narzędzie do bezpośrednich rezerwacji noclegów, które miałoby stanowić alternatywę wobec komercyjnych platform. O planowanych rozwiązaniach poinformował w Sejmie wiceminister sportu Ireneusz Raś podczas posiedzenia podkomisji ds. turystyki.
Opłata turystyczna zamiast miejscowej
Raś przekazał, że w resorcie powstał już wstępny projekt opłaty turystycznej. W najbliższych tygodniach ma on trafić do konsultacji międzyresortowych, a na przełomie roku – do wykazu prac rządu. Projekt wpisuje się w założenia zgłaszane wcześniej przez Polskę 2050, która proponowała zastąpienie opłaty miejscowej opłatą turystyczną możliwą do wprowadzenia w każdej gminie o funkcji turystycznej, wypoczynkowej lub szkoleniowej.
Szczegóły mechanizmu są nadal opracowywane, ale – jak podkreślił Raś – nowe rozwiązanie ma czerpać z najlepszych europejskich wzorców. Opłata byłaby naliczana od osoby, z katalogiem zwolnień przygotowanym na etapie prac legislacyjnych. Jednocześnie pozostawiona zostanie obecna forma opłaty uzdrowiskowej.
Wiceminister zwrócił uwagę, że największe polskie ośrodki turystyczne nie pobierają dziś żadnej opłaty od odwiedzających, co w jego ocenie prowadzi do napięć społecznych. Podkreślił, że nowa opłata ma być fakultatywna, a decyzję o jej wdrożeniu podejmie sama gmina – w zależności od lokalnych potrzeb i strategii rozwoju.
Opłata powiązana z usługami
Zgodnie z założeniami, dochody z opłaty turystycznej miałyby być ściśle powiązane z usługami oferowanymi turystom na miejscu – np. dostępem do basenów, muzeów czy lokalnych atrakcji. Gminy miałyby przygotować własne katalogi świadczeń.
Część środków z opłaty miałaby zasilać współpracę z Lokalnymi i Regionalnymi Organizacjami Turystycznymi oraz promocję lokalnych produktów turystycznych.
Raś zapowiedział też, że uszczelnieniu systemu ma służyć procedowana ustawa o najmie krótkoterminowym, która – według szacunków resortu – zwiększy liczbę zarejestrowanych obiektów o 30–35 proc.
Rządowa platforma rezerwacyjna
Drugim projektem, nad którym pracuje MSiT, jest nowa platforma rezerwacyjna, mająca wspierać podmioty posiadające certyfikat jakości. Jak wyjaśnił wiceminister, celem jest stworzenie rządowego narzędzia, które zapewni turystom dostęp do sprawdzonych usługodawców i umożliwi bezpośrednie przejście do ich systemów rezerwacji.
– Chciałbym, żeby podmioty mające certyfikat jakości były na stronie rządowej, dającej gwarancje jakości, bezpieczeństwa i wszystkiego, co kojarzy się z dobrą turystyką; by przez wybór takiego podmiotu można było wejść bezpośrednio na rezerwację – mówił Raś.
Przyznał jednocześnie, że platforma „nie wygra” z Booking.com czy innymi globalnymi serwisami, ale może zwiększyć liczbę bezpośrednich rezerwacji o kilka procent. Taki efekt – jak ocenił – mógłby przełożyć się na lepsze ceny dla turystów.
„Dom marek turystycznych”
Wiceminister zapowiedział również chęć stworzenia „domu marek turystycznych”, który mógłby funkcjonować pod nazwą Poland Travel, integrując promocję polskiej oferty turystycznej.





