Livigno – Igrzyska i inwestycje   europa

Włoski kurort narciarski odpowiedział na informacje umieszczane w raporcie platformy Rankomat.pl, z których wynikało, że w tym sezonie znacząco wzrosły w nim ceny. Jak przekonują przedstawiciele Livigno, prezentowane w raporcie ceny nie uwzględniają Igrzysk Olimpijskich, których niektóre konkurencje odbędą się w tym kurorcie.

- Wzrost cen uwzględnia średnią sezonową, a zbliżająca się Zimowa Olimpiada, z której dwie konkurencje (snowboard i freestyle) realizowane będą w Livigno, znacznie podniosła te wartości powyżej średniej dla zimy 2025/2026. Duży wzrost podaży z uwagi na niezwykle wysoką jakość usług w Livigno (zmodernizowane, nowoczesne obiekty, w tym nowa infrastruktura) przy stosunkowo niedużej bazie noclegowej (niska zabudowa mająca zachować alpejski charakter miejsca nie dopuszcza dużych inwestycji) wpływa na to, że ceny rosną. - Livigno prezentuje najwyższy standard narciarskiej infrastruktury. W dolinie znajduje się 115 km świetnie przygotowanych tras, 32 nowoczesne wyciągi oraz rozbudowane strefy dla początkujących i rodzin - w tym Ski Area Family Zone i kilka snowparków. W tym roku szczególnie widać dbałość o najmniejsze detale, ponieważ ośrodek dopracowuje formę przed zmaganiami olimpijskimi. Dynamiczny rozwój infrastruktury wyciągowej idealnie odzwierciedla tę ambicję. W ubiegłym sezonie w strefie Mottolino uruchomiono dwie nowe kolejki: 10-osobową gondolę z podgrzewanymi miejscami oraz 8-osobowy wyciąg krzesełkowy Monte Sponda. W tym roku tempo inwestycji przejmuje Carosello, wprowadzając dwie kolejne kolejki krzesełkowe - w tym 6-osobową Altavista, która dotrze do najwyższego punktu całego ośrodka. Zimą 2026/2027 obie strony - Mottolino i Carosello - połączy nowa kolejka linowa. Dzięki inwestycjom w nowoczesną infrastukturę narciarską komfort jazdy znacząco wzrósł, a zwiększona przepustowość sprawia, że kolejki do wyciągów należą dziś do rzadkości - opowiada Luca Moretti, prezes Livigno NEXT, lokalnej izby turystyki.

- Livigno to niewielki kurort, który do lat 50. XX wieku był całkowicie odcięty od świata zimą. Nie ma tu dużych hoteli ani sieciowych resortów, a architektura składa się głównie z tradycyjnej alpejskiej zabudowy trzykondygnacyjnej: są to domy prywatne, hotele butikowe, apartamenty oraz pensjonaty. Położenie na wysokości 1.816 m (Livigno jest nazywane Małym Tybetem Europy, ponieważ jest to gmina położona najwyżej w Europie) sprawia, że wszelkie dostawy i prace nad infrastrukturą są kosztowniejsze niż w niższych partiach gór. Lokalizacja ta jest zatem z jednej strony ogromnym plusem – doskonałe warunki narciarskie panują tu od końca listopada do początku maja, a wyciągi są zlokalizowane tuż za progiem domów. Z drugiej strony brak zlokalizowanego w pobliżu lotniska czy infrastruktury kolejowej, wpływa na ceny życia oraz koszty inwestycji.