Polacy dobrze oceniają nasze stoki   badania rynku

Polskie stoki wciąż w czołówce, ale narciarze coraz częściej wybierają zagranicę. Bezpieczeństwo wygrywa z ceną.

Choć polskie stoki narciarskie wciąż cieszą się dużą popularnością wśród miłośników sportów zimowych, ich przewaga systematycznie topnieje. Najnowsze badanie Rankomat.pl pokazuje wyraźnie: 30% Polaków uznaje, że najlepsze warunki do jazdy na nartach i snowboardzie panują w Polsce, jednak aż 60% wskazuje zagraniczne kurorty – przede wszystkim w Austrii, Włoszech i Szwajcarii. Rynek turystyki zimowej coraz wyraźniej przesuwa się w stronę oferty międzynarodowej, co ma istotne konsekwencje dla krajowych ośrodków narciarskich.

Polska liderem, ale z silną konkurencją

W zestawieniu krajów oferujących najlepsze warunki narciarskie Polska zajmuje pierwsze miejsce (30%), jednak tuż za nią plasuje się Austria (21%), a podium zamykają Włochy (13%). W dalszej kolejności respondenci wskazywali Szwajcarię (9%), Słowację (6%) oraz Francję (6%). Co istotne, aż 10% badanych nie potrafiło jednoznacznie wskazać najlepszego kierunku, co świadczy o rosnącej różnorodności oferty i rozproszeniu preferencji klientów.

W ujęciu regionalnym dominują Tatry i Podhale (18%) oraz Beskidy (8%), jednak silną pozycję budują także zagraniczne regiony: austriacki Tyrol (8%), włoskie Dolomity (4%) i szwajcarskie Valais (2%). To właśnie te destynacje są dziś głównymi beneficjentami wyjazdowej turystyki narciarskiej z Polski.

Bezpieczeństwo kluczowym kryterium wyboru

Zmienia się także hierarchia czynników decyzyjnych. Dla 50% narciarzy najważniejsze jest bezpieczeństwo na stoku – rozumiane jako obecność patroli, czytelne oznakowanie tras oraz kultura jazdy. Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się długość i liczba tras (41%) oraz nowoczesność infrastruktury (40%).

Wysoko w rankingu znajdują się także elementy rodzinne i logistyczne: oferta dla dzieci (38%) oraz czas oczekiwania do wyciągów (36%). Co istotne z perspektywy branży, kwestie stricte cenowe – cena karnetu (33%) i noclegu (27%) – nie są już dominującymi kryteriami wyboru, co wskazuje na rosnącą skłonność klientów do płacenia za jakość, komfort i bezpieczeństwo.

Polskie stoki: wysokie zaufanie, niska przepustowość

Choć Polska pozostaje liderem w percepcji jakości warunków narciarskich, użytkownicy wyraźnie dostrzegają słabości krajowej infrastruktury. Najczęściej wskazywane problemy to:

  • brak długich i licznych tras zjazdowych (40%),
  • uboga oferta dla dzieci (37%),
  • niewystarczająca liczba przepustowych wyciągów (34%).

Dodatkowo respondenci zwracają uwagę na deficyty w zakresie bezpieczeństwa (29%), ceny karnetów (27%) oraz nowoczesności infrastruktury (24%). Tylko 4% badanych deklaruje pełne zadowolenie z oferty polskich stoków. To wyraźny sygnał dla gestorów infrastruktury narciarskiej: bez inwestycji w przepustowość, dywersyfikację oferty rodzinnej i rozwój tras, konkurencyjność krajowych ośrodków będzie spadać.

Zagranica kusi skalą i kompleksowością oferty

Zagraniczne kurorty, szczególnie w Alpach, budują przewagę dzięki długości tras, rozbudowanej infrastrukturze oraz kompleksowej ofercie usługowej. Dodatkowym impulsem popytowym są wydarzenia sportowe – m.in. zbliżające się zimowe igrzyska w rejonie Dolomitów, które zwiększają rozpoznawalność regionu i jego atrakcyjność turystyczną.

Jak podkreśla Katarzyna Gaweł, ekspertka ds. ubezpieczeń Rankomat.pl, wyjazdy zagraniczne wiążą się jednak z dodatkowymi obowiązkami i kosztami:
– W krajach takich jak Włochy odpowiednie ubezpieczenie narciarskie jest wymogiem prawnym. Koszty leczenia po kontuzji mogą sięgać kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dobre ubezpieczenie obejmuje nie tylko leczenie i transport do Polski, ale również OC narciarza oraz koszty akcji ratunkowych. Polisa zapewniająca realne bezpieczeństwo zaczyna się już od około 9 zł dziennie.

Badanie Rankomat.pl pokazuje jasno: rynek turystyki zimowej w Polsce wchodzi w fazę jakościowej konkurencji. Klient coraz rzadziej kieruje się wyłącznie ceną, a coraz częściej standardem infrastruktury, bezpieczeństwem oraz kompleksowością oferty.

Dla krajowych ośrodków oznacza to konieczność inwestycji w:

  • rozwój dłuższych i bardziej zróżnicowanych tras,
  • nowoczesne systemy wyciągów o wysokiej przepustowości,
  • ofertę rodzinno-dziecięcą,
  • standardy bezpieczeństwa i zarządzania ruchem na stokach.

W przeciwnym razie przewaga w postaci „bliskości” i przywiązania klientów do polskich gór może nie wystarczyć w starciu z alpejską skalą, jakością i kompleksowością zagranicznych kurortów.