Węgry wracają do łask polskich turystów – i to nie tylko dzięki atrakcyjnej ofercie czy konkurencyjnym cenom. Jak pokazują najnowsze badania ARC Rynek i Opinia przeprowadzone na zlecenie Hunguest Hotels, kluczową rolę w podejmowaniu decyzji wyjazdowych coraz częściej odgrywają emocje i wspomnienia. To właśnie one sprawiają, że niemal połowa Polaków bierze pod uwagę podróż nad Dunaj.

Z badania wynika, że aż 46 proc. respondentów rozważa wyjazd na Węgry w celach turystycznych. Choć w rankingach popularności wciąż dominują kierunki nad Adriatykiem, takie jak Chorwacja czy Czarnogóra, Węgry utrzymują stabilną pozycję jako jeden z najczęściej rozważanych kierunków wyjazdów zagranicznych.
Co ciekawe, główną barierą nie jest cena czy dostępność transportu, lecz stosunkowo niska świadomość oferty turystycznej tego kraju. To wyraźny sygnał dla branży, że potencjał wzrostu jest znaczący – pod warunkiem skuteczniejszej komunikacji.
Powroty napędzane wspomnieniami

Najsilniejszym czynnikiem wpływającym na decyzję o wyjeździe okazują się wcześniejsze doświadczenia. Osoby, które odwiedziły już Węgry, zdecydowanie częściej deklarują chęć powrotu. Co więcej, aż 86 proc. badanych wskazuje, że pozytywne skojarzenia z tym krajem budują również rodzinne opowieści i wspomnienia.
Symbolicznym miejscem pozostaje Balaton, który dla wielu Polaków ma niemal sentymentalny charakter. Blisko połowa respondentów miała z nim bezpośredni kontakt lub zna go z relacji bliskich – co czyni go jednym z najmocniejszych „nośników emocji” w kontekście Węgier.
Jak podkreśla Lajos Labossa z Hunguest Hotels, działa tu tzw. efekt znajomości kierunku – Węgry są dla Polaków krajem bliskim kulturowo i geograficznie, co znacząco obniża barierę decyzji wyjazdowej.
Budapeszt i styl życia magnesem dla turystów
Na mapie skojarzeń zdecydowanie dominuje Budapeszt, który dla ponad jednej trzeciej badanych stanowi wizytówkę kraju. Tuż za nim pojawiają się elementy związane z przyjemnością podróżowania: kuchnia, krajobrazy oraz wypoczynek nad Balatonem.
Coraz większe znaczenie zyskują także enoturystyka i mniej oczywiste regiony winiarskie, takie jak okolice Eger, które przyciągają turystów szukających autentycznych doświadczeń.
Węgry postrzegane są jako kierunek sprzyjający relaksowi, oferujący dobrą kuchnię, spokojną atmosferę i gościnność – czyli dokładnie te elementy, które w ostatnich latach zyskały na znaczeniu w decyzjach podróżnych.
Realny potencjał wzrostu
Deklaracje badanych pokazują, że zainteresowanie może szybko przełożyć się na realny ruch turystyczny. Blisko dwie trzecie osób rozważających wyjazd wskazuje, że podróż na Węgry jest prawdopodobna w ciągu najbliższych dwóch lat.
Najczęściej wybierane kierunki to Budapeszt i Balaton, ale rośnie również znaczenie takich miejscowości jak Hajdúszoboszló, znanej z kompleksów termalnych.
Jednocześnie zmieniają się oczekiwania turystów. Coraz większą rolę odgrywa jakość bazy noclegowej – szczególnie stosunek jakości do ceny, lokalizacja oraz dostęp do infrastruktury wellness. W tym obszarze Węgry wyraźnie nadrabiają dystans do konkurencji, oferując coraz bardziej nowoczesną i zróżnicowaną ofertę.
Kierunek z emocjonalnym kapitałem
Wyniki badania potwierdzają, że Węgry dysponują unikalnym kapitałem emocjonalnym na polskim rynku. To nie tylko destynacja „bliska i znana”, ale również taka, do której chętnie się wraca – często już w nowej roli, jako organizator rodzinnych podróży czy wyjazdów z przyjaciółmi.
Dla branży turystycznej oznacza to jedno: odpowiednio wykorzystany sentyment może stać się jednym z najskuteczniejszych narzędzi budowania popytu w nadchodzących sezonach.





