Cyfrowe usługi finansowe są już codziennością dla najmniejszych firm, ale – jak pokazuje najnowsze badanie NFG – w kluczowych momentach przedsiębiorcy nadal stawiają na kontakt z człowiekiem. Wnioski z raportu „Między kliknięciem a doradcą – jak mikrofirmy podchodzą do cyfryzacji usług finansowych” są jednoznaczne: przyszłość tego segmentu to model hybrydowy, łączący technologię i wsparcie eksperckie.

Znaczenie tematu wykracza poza niszę. Według Główny Urząd Statystyczny w IV kwartale 2025 r. w Polsce działało 2,91 mln aktywnych przedsiębiorstw, z czego aż 95,9 proc. stanowiły mikrofirmy. Dane Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wskazują z kolei, że odpowiadają one za 27,9 proc. PKB, a cały sektor MŚP za 46,6 proc. W praktyce oznacza to, że sposób korzystania z finansowania przez najmniejsze firmy przekłada się na kondycję całej gospodarki.
Hybryda zamiast pełnej automatyzacji
Choć cyfryzacja usług finansowych przyspiesza, mikroprzedsiębiorcy nie są zainteresowani pełną samoobsługą. Z badania NFG wynika, że tylko 51,1 proc. firm korzysta z usług takich jak leasing, pożyczka czy faktoring całkowicie samodzielnie. 30,4 proc. zleca je specjalistom, a 18,5 proc. łączy oba podejścia.
Jeszcze wyraźniej widać preferencje wśród firm, które mają doświadczenie z obsługą online. W tej grupie 53,3 proc. wskazuje model hybrydowy jako optymalny – proste operacje realizują samodzielnie, ale bardziej złożone konsultują z doradcą. W pełni cyfrową obsługę wybiera 37,1 proc., a wyłącznie kontakt osobisty – 9,6 proc.
– Mikroprzedsiębiorcy chcą działać szybciej i wygodniej, ale przy ważniejszych decyzjach nadal potrzebują fachowego wsparcia. To jasny sygnał, że model hybrydowy będzie dominujący – mówi Emanuel Nowak.
Technologia tam, gdzie realnie oszczędza czas
Cyfryzacja w mikrofirmach ma przede wszystkim wymiar praktyczny. Najczęściej wykorzystywane są rozwiązania, które usprawniają codzienną operacyjność: integracje księgowe (33,3 proc.), e-wnioski o finansowanie (31,8 proc.), e-fakturowanie i KSeF (31,8 proc.) oraz narzędzia do monitorowania należności (29,2 proc.).
Znacznie mniejszą popularnością cieszą się bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak open banking (11,6 proc.), automatyczne decyzje scoringowe (11,2 proc.) czy zdalna weryfikacja tożsamości (13,4 proc.). Co istotne, aplikacje mobilne wskazało jedynie 8,3 proc. badanych.
Wnioski są spójne: mikrofirmy wdrażają technologie selektywnie, koncentrując się na tych, które bezpośrednio wpływają na płynność finansową, dokumenty i kontrolę przepływów.
Relacja „human to human” wciąż istotna
Eksperci NFG podkreślają, że nawet rozwój fintechów i automatyzacji nie eliminuje potrzeby kontaktu z doradcą. Dotyczy to nie tylko starszych przedsiębiorców – również młodsze firmy oczekują wsparcia na różnych etapach: od wyboru oferty po obsługę finansowania.
To istotna wskazówka dla dostawców usług: przewagą konkurencyjną nie będzie już wyłącznie szybkość i automatyzacja, ale możliwość płynnego przejścia między kanałem cyfrowym a bezpośrednim kontaktem.
Regulacje przyspieszają cyfryzację
Na tempo zmian wpływa także otoczenie regulacyjne. Wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) postępuje etapowo – od lutego 2026 r. dla największych podatników, a od kwietnia dla pozostałych, z odroczeniem dla najmniejszych firm do końca roku. Silna pozycja e-fakturowania w badaniu NFG to więc nie tylko kwestia wygody, ale także przygotowania do nowych obowiązków.
Dane Eurostat pokazują jednocześnie, że w 2024 r. 73 proc. MŚP w UE osiągnęło podstawowy poziom cyfryzacji – nadal poniżej celu wyznaczonego na 2030 r. Polska pozostaje przy tym poniżej unijnej średniej pod względem wykorzystania bardziej zaawansowanych technologii.
Pragmatyzm zamiast technologicznego entuzjazmu
Wnioski z badania NFG dobrze wpisują się w ten obraz. Mikrofirmy w Polsce nie odrzucają cyfryzacji – przeciwnie, coraz chętniej z niej korzystają. Robią to jednak pragmatycznie: wybierają rozwiązania, które realnie upraszczają biznes, jednocześnie oczekując, że w kluczowych momentach technologia nie zastąpi kontaktu z człowiekiem.
Dla branży finansowej to czytelny sygnał: rozwój produktów powinien iść w kierunku integracji kanałów, a nie pełnej automatyzacji kosztem relacji z klientem.





